Podpalili klub muzyczny i spowodowali straty na 2 miliony złotych. Jeden z podejrzanych wpadł na lotnisku

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Pożar, który nad ranem strawił klub muzyczny w Lubinie, nie był przypadkiem. Śledczy ustalili, że budynek został celowo podpalony, a straty sięgnęły niemal dwóch milionów złotych. Po kilku miesiącach poszukiwań policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w przestępstwie. Obaj mieli ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Jeden z nich został zatrzymany na lotnisku we Wrocławiu. Policja zapowiada, że to nie koniec sprawy i możliwe są kolejne zatrzymania.

Wszystko rozpoczęło się 13 marca 2026 roku, tuż po godzinie 5 rano. Do lubińskiej komendy policji wpłynęło zgłoszenie o pożarze jednego z klubów muzycznych na terenie miasta. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz kilka zastępów straży pożarnej.

Ogień spowodował rozległe zniszczenia. W działaniach uczestniczył także biegły z zakresu pożarnictwa, którego zadaniem było ustalenie przyczyn pojawienia się płomieni.

Przeprowadzone oględziny i analiza śladów wykazały, że pożar nie powstał wskutek awarii instalacji czy nieszczęśliwego wypadku. Według ustaleń śledczych ktoś celowo doprowadził do podpalenia obiektu.

Wartość zniszczonego mienia oszacowano na blisko dwa miliony złotych.

Od tego momentu policjanci rozpoczęli poszukiwania osób odpowiedzialnych za zdarzenie. Postępowanie prowadzone pod nadzorem prokuratora wymagało szczegółowego przeanalizowania zgromadzonych dowodów oraz sprawdzenia informacji uzyskiwanych w toku czynności operacyjnych.

Śledczy przez kolejne miesiące odtwarzali okoliczności pożaru i ustalali, kto mógł być zaangażowany w jego wywołanie.

Zebrany materiał pozwolił ostatecznie wytypować dwóch podejrzanych. Byli to 37-letni mieszkaniec Lubina oraz 25-letni mieszkaniec jednej z gmin powiatu lubińskiego.

Jak ustalili policjanci, obaj mężczyźni ukrywali się przed organami ścigania, co dodatkowo utrudniało ich zatrzymanie.

Funkcjonariusze nie zrezygnowali jednak z poszukiwań. Prowadzone działania doprowadziły do namierzenia podejrzanych, a następnie ich zatrzymania. Jeden z mężczyzn wpadł na wrocławskim lotnisku.

Po przewiezieniu do jednostki policji obaj zostali objęci czynnościami procesowymi i usłyszeli zarzuty dotyczące umyślnego zniszczenia mienia znacznej wartości.

Zgodnie z przedstawioną przez śledczych kwalifikacją za zarzucane im przestępstwo może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymanie dwóch mężczyzn nie oznacza jednak zakończenia postępowania.

Lubińscy policjanci nadal analizują okoliczności podpalenia i sprawdzają, czy w przygotowaniu lub realizacji przestępstwa mogły uczestniczyć także inne osoby. Nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Śledztwo pozostaje pod nadzorem prokuratora. Na obecnym etapie nie ujawniono motywu podpalenia ani szczegółów dotyczących ewentualnego podziału ról pomiędzy podejrzanymi.

Wybrane dla Ciebie