Francja stanęła w obliczu gigantycznego strajku. Setki tysięcy ludzi na ulicach, zamknięta wieża Eiffla i starcia z policją
Źródło zdjęć: © zdjęcie Al • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Francję ogarnęła kolejna fala protestów społecznych. W czwartek, 5 listopada, setki tysięcy osób wyszły na ulice, domagając się wyższych wynagrodzeń, poprawy warunków w szkołach i większych nakładów na usługi publiczne. Do ogólnokrajowego strajku przyłączyli się pracownicy różnych sektorów gospodarki, uczniowie, studenci oraz przedstawiciele ruchu "żółtych kamizelek". Zamknięto wieżę Eiffla, zakłócona została działalność szkół i szpitali, a w kilku miastach doszło do starć demonstrantów z policją. Władze skierowały do zabezpieczenia protestów aż 70 tysięcy funkcjonariuszy.