Produkowali sterydy w tajnym laboratorium i sprzedawali je przez internet. Milionowy biznes rozbity przez służby

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Nielegalne laboratorium, handel sterydami za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów i płatności w kryptowalutach. Tak według śledczych funkcjonowała zorganizowana grupa przestępcza, która na sprzedaży substancji anabolicznych i produktów leczniczych miała zarobić ponad milion złotych. Międzynarodowa operacja przeprowadzona przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości przy współpracy z Europolem i Polską Agencją Antydopingową zakończyła się zatrzymaniem sześciu osób, w tym podejrzanego o kierowanie całym procederem.

Grupa działała przede wszystkim na terenie województw dolnośląskiego i małopolskiego. Jej członkowie mieli zajmować się produkcją, reklamowaniem oraz sprzedażą środków anabolicznych, sterydów i preparatów farmaceutycznych, które nie posiadały wymaganych zezwoleń na dopuszczenie do obrotu.

Śledczy ustalili, że działalność była starannie zorganizowana. Każda z zaangażowanych osób miała określone zadania, a nad całością czuwał lider koordynujący pracę pozostałych członków grupy.

Jedni odpowiadali za pozyskiwanie i dostarczanie produktów, inni zajmowali się ich promocją oraz kontaktem z klientami. Kolejne osoby obsługiwały płatności, przygotowywały przesyłki i organizowały wysyłkę zamówionych preparatów.

W strukturze miały działać również osoby odpowiedzialne za ukrywanie pochodzenia pieniędzy uzyskiwanych z nielegalnej sprzedaży.

Do kontaktowania się z klientami wykorzystywano szyfrowane komunikatory internetowe. Pozwalały one reklamować produkty, przyjmować zamówienia i ustalać warunki transakcji bez korzystania z tradycyjnych kanałów sprzedaży.

Płatności realizowano między innymi przy użyciu kryptowalut. Podejrzani mieli również posługiwać się fikcyjnymi danymi oraz narzędziami służącymi do anonimizacji aktywności w internecie. Wszystko po to, aby utrudnić służbom ustalenie tożsamości uczestników procederu i prześledzenie przepływu pieniędzy.

Wartość prowadzonej przez grupę nielegalnej sprzedaży oszacowano na ponad milion złotych.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, działając we współpracy z Europolem i Polską Agencją Antydopingową, przystąpili do zatrzymań.

W ramach operacji przeprowadzono 13 przeszukań. Policjanci zatrzymali sześć osób podejrzewanych o udział w przestępczej działalności, w tym mężczyznę, który według ustaleń śledczych kierował całą grupą.

Podczas działań funkcjonariusze ujawnili i zlikwidowali laboratorium wykorzystywane do nielegalnego wytwarzania substancji anabolicznych. Zidentyfikowano również kanał przerzutu preparatów przeznaczonych do dalszej dystrybucji.

W trakcie przeszukań zabezpieczono ponad tysiąc sztuk produktów zawierających substancje anaboliczne oraz inne środki farmaceutyczne. Policjanci przejęli także mienie o wartości około 180 tysięcy złotych.

Wśród ujawnionych preparatów znajdowały się substancje umieszczone na liście zabronionej Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Były to między innymi sterydy anaboliczno-androgenne, hormony peptydowe i ich analogi, modulatory hormonów i metabolizmu oraz substancje pobudzające. Zabezpieczono również produkty lecznicze dostępne wyłącznie na receptę.

Środki tego rodzaju bywają wykorzystywane przez osoby dążące do szybkiego zwiększenia masy mięśniowej, poprawy wyglądu sylwetki lub osiągnięcia lepszych wyników sportowych. Ich stosowanie bez nadzoru medycznego może jednak wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Szczególnie niebezpieczne są preparaty pochodzące z nielegalnych laboratoriów, ponieważ ich rzeczywisty skład, czystość oraz stężenie substancji czynnych mogą odbiegać od deklaracji sprzedawców.

Osoby kupujące takie produkty przez internet często nie mają możliwości sprawdzenia, co rzeczywiście znajduje się w opakowaniu. Nieprawidłowo wytwarzane środki mogą prowadzić między innymi do zaburzeń hormonalnych, uszkodzenia wątroby, problemów sercowo-naczyniowych oraz innych poważnych powikłań.

Po przeprowadzeniu zatrzymań podejrzani zostali objęci czynnościami procesowymi. Wobec trzech z nich sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. W sprawie zastosowano również poręczenia majątkowe, których łączna wartość wynosi 220 tysięcy złotych.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

W rozpracowaniu grupy istotną rolę odegrała współpraca międzynarodowa. Funkcjonariusze CBZC korzystali ze wsparcia Europolu oraz wiedzy specjalistów Polskiej Agencji Antydopingowej, którzy zajmują się identyfikowaniem substancji zabronionych i przeciwdziałaniem ich wykorzystywaniu w sporcie.

Zgromadzony materiał pozwolił śledczym odtworzyć sposób funkcjonowania grupy – od nielegalnego wytwarzania i pozyskiwania preparatów, przez internetową reklamę i sprzedaż, aż po organizację przesyłek oraz rozliczenia finansowe.

Zlikwidowanie laboratorium i zatrzymanie sześciu podejrzanych zakończyło działalność rozpoznanej przez służby struktury zajmującej się nielegalnym obrotem substancjami anabolicznymi. Dalsze czynności będą prowadzone w ramach postępowania nadzorowanego przez krakowską prokuraturę.

Wybrane dla Ciebie