Narkotyki w placówce medycznej. Pielęgniarka przyznała się do ich sprzedaży. Wszystko zaczęło się od reklamówki

Niecodzienne odkrycie w jednej z placówek medycznych w Żorach doprowadziło do zatrzymania pielęgniarki podejrzanej o handel narkotykami. Wszystko zaczęło się od reklamówki znalezionej przez pracownika przychodni. W środku znajdowała się podejrzana substancja przypominająca kryształ. Wezwani na miejsce policjanci zabezpieczyli klefedron, a kolejne narkotyki znaleźli podczas przeszukania samochodu i mieszkania kobiety. Pielęgniarka usłyszała zarzuty, do których się przyznała.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło we wtorek, około godziny 17, w jednej z placówek medycznych na terenie Żor w województwie śląskim. Jeden z pracowników natrafił na reklamówkę, której zawartość wzbudziła jego podejrzenia. Istniało przypuszczenie, że w środku mogą znajdować się niedozwolone substancje.

Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego sprawdzili zawartość torby i zabezpieczyli substancję w postaci kryształków. Według wstępnych ustaleń był to klefedron, syntetyczny narkotyk należący do grupy katynonów. Zabezpieczony materiał skierowano do dalszych badań.

Odkrycie w placówce medycznej zapoczątkowało kolejne czynności śledczych. Policjanci zainteresowali się jedną z zatrudnionych tam pielęgniarek, podejrzewając, że może mieć związek ze znalezionymi narkotykami.

Funkcjonariusze sprawdzili również samochód oraz miejsce zamieszkania kobiety. Podczas przeszukań natrafili na kolejne ilości zabronionych substancji, które zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy.

Na podstawie zgromadzonych ustaleń pielęgniarce przedstawiono zarzuty posiadania narkotyków oraz wprowadzania ich do obrotu poprzez sprzedaż. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów.

Sprawa jest szczególnie niepokojąca ze względu na miejsce, w którym ujawniono pierwszą partię substancji. Placówki medyczne powinny zapewniać pacjentom bezpieczne warunki leczenia, dlatego znalezienie narkotyków na ich terenie wymaga szczegółowego wyjaśnienia.

Na razie nie ujawniono, jak długo podejrzana mogła zajmować się sprzedażą narkotyków, komu je oferowała ani czy proceder miał bezpośredni związek z działalnością placówki medycznej.

Za samo posiadanie niedozwolonych substancji odurzających lub psychotropowych grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Znacznie surowsze konsekwencje przewidziano za ich sprzedaż, która w okolicznościach objętych przedstawionymi zarzutami może skutkować karą od roku do 10 lat więzienia.

Dalsze postępowanie ma wyjaśnić pochodzenie zabezpieczonych narkotyków oraz szczegółowe okoliczności ich sprzedaży.

Wybrane dla Ciebie