Śmiertelne przesyłki dla ukraińskich żołnierzy. 17-latka miała działać na zlecenie rosyjskiej FSB. Dwóch wojskowych nie żyje

Miała zaledwie 17 lat, a według ukraińskich śledczych uczestniczyła w operacji rosyjskich służb specjalnych, której celem było zabijanie ukraińskich żołnierzy. Nastolatka została zatrzymana w obwodzie żytomierskim pod zarzutem udziału w wysyłaniu przesyłek zawierających śmiertelne dawki metadonu. Wojskowi otrzymywali narkotyki za darmo, a następnie byli nakłaniani do ich zażywania przed kamerą. Dwóch mężczyzn zmarło. Policji udało się zapobiec śmierci kolejnych czterech osób.

Ukraina w czasie wojny fot. poglądowaUkraina w czasie wojny fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com | Alexander Zvir

Ukraińska policja ujawniła szczegóły śledztwa dotyczącego nietypowej i wyjątkowo niebezpiecznej metody działania osób podejrzewanych o współpracę z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W centrum sprawy znalazła się 17-letnia dziewczyna zatrzymana w obwodzie żytomierskim, na północy Ukrainy.

Według ustaleń funkcjonariuszy nastolatka miała wykonywać polecenia osób związanych z FSB, uczestnicząc w przygotowywaniu i wysyłaniu paczek zawierających substancje odurzające. Przesyłki były kierowane do ukraińskich wojskowych, a dane nadawców miały być fikcyjne, aby utrudnić ustalenie rzeczywistego źródła dostaw.

Mechanizm działania sprawców opierał się na nawiązywaniu kontaktów z żołnierzami przez komunikator Telegram. Osoby organizujące proceder oferowały wojskowym bezpłatne narkotyki, które następnie przesyłano pocztą.

Po otrzymaniu paczki adresaci byli nakłaniani do zażycia dostarczonych kapsułek przed kamerą. Nie wiedzieli jednak, że według śledczych wewnątrz znajdowały się dawki metadonu mogące doprowadzić do śmierci.

W wyniku zatrucia zmarło dwóch ukraińskich żołnierzy.

Policjanci prowadzący postępowanie ustalili także dane kolejnych osób, do których miały trafić niebezpieczne przesyłki. Dzięki podjętym działaniom udało się zapobiec otruciu czterech następnych wojskowych.

Zdaniem ukraińskich śledczych zatrzymana 17-latka odpowiadała przede wszystkim za przygotowywanie substancji do wysyłki oraz nadawanie paczek z wykorzystaniem nieprawdziwych danych osobowych.

Za wykonywanie tych zadań miała otrzymać wynagrodzenie w wysokości co najmniej pięciu tysięcy hrywien, czyli równowartość około 500 złotych.

Dziewczyna została zatrzymana, a zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej zarzutów dotyczących pomocnictwa w umyślnym zabójstwie oraz nielegalnego przesyłania środków odurzających.

Jeżeli zarzuty zostaną udowodnione, nastolatce grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawa pokazuje również, w jaki sposób – według ukraińskich służb – rosyjskie struktury wywiadowcze mogą wykorzystywać komunikatory internetowe i pozornie atrakcyjne oferty do docierania do ukraińskich żołnierzy.

W tym przypadku kluczowym elementem było zdobycie zaufania odbiorców poprzez oferowanie bezpłatnych substancji, a następnie nakłanianie ich do zażywania zawartości przesyłek.

Po ujawnieniu procederu ukraińska policja wystosowała ostrzeżenie do wojskowych i ich rodzin. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, zwłaszcza gdy proponują oni darmowe produkty, prezenty lub inne formy pomocy.

Służby przestrzegają przed przyjmowaniem leków, żywności i napojów z niepewnych źródeł. Zwracają również uwagę na osoby, które natarczywie próbują nawiązać kontakt lub wywierają presję na swoich rozmówców.

W przypadku podejrzanych propozycji policja zaleca zachowanie korespondencji, w tym wiadomości przesyłanych przez komunikatory, i niezwłoczne poinformowanie odpowiednich służb.

Śledczy kontynuują ustalanie wszystkich okoliczności procederu oraz osób odpowiedzialnych za jego organizację. Na obecnym etapie informacje o współpracy nastolatki z rosyjską FSB oraz jej udziale w zabójstwach stanowią ustalenia i zarzuty ukraińskich organów ścigania.

Wybrane dla Ciebie