Flamingo w cieniu wojny. Jak Ukraina potajemnie buduje własną siłę rakietową

Droga do jednej z najtajniejszych fabryk zbrojeniowych Ukrainy zaczyna się od zawiązania oczu i wyłączenia telefonów. Środki bezpieczeństwa są skrajne, bo stawką jest przetrwanie – zarówno zakładu, jak i ludzi w nim pracujących. To właśnie tutaj powstaje Flamingo, jeden z najnowszych ukraińskich pocisków manewrujących, symbol ambicji kraju, który nawet pod ostrzałem rozwija własny przemysł zbrojeniowy.

bronbron
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Produkcja broni dalekiego zasięgu musi być maksymalnie rozproszona i ukryta. Dwie fabryki należące do firmy Fire Point, odpowiedzialnej za Flamingo, zostały już wcześniej zaatakowane. W tej, którą udało się odwiedzić dziennikarzom, obowiązuje zakaz filmowania elementów konstrukcyjnych budynku i pokazywania twarzy pracowników. Na linii montażowej pociski są składane etapami, w atmosferze ciszy i koncentracji.

Ukraina coraz wyraźniej stawia na własne możliwości. Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreśla, że ponad połowa broni używanej dziś na froncie pochodzi z krajowej produkcji, a niemal cały arsenał środków dalekiego zasięgu powstaje w Ukrainie. To ogromna zmiana w porównaniu z początkiem wojny, gdy armia opierała się głównie na zapasach z czasów sowieckich i pomocy Zachodu.

Dziś Ukraina jest światowym liderem w dziedzinie systemów bezzałogowych – dronów i robotów bojowych – a rozwój własnych pocisków manewrujących dodatkowo wzmacnia jej zdolności uderzeniowe. Fire Point to jeden z największych krajowych producentów w tym sektorze. Jego techniczną dyrektor jest 33-letnia Iryna Terekh, z wykształcenia architektka, która zamiast projektować budynki, współtworzy broń mającą osłabić rosyjską machinę wojenną.

Flamingo, w przeciwieństwie do pierwszych prototypów, nie jest już różowy, lecz czarny. Jak mówi Terekh, to symboliczne nawiązanie do faktu, że broń "spala rosyjską ropę". Konstrukcja przypomina historyczną niemiecką rakietę V1 – długi kadłub z potężnym silnikiem odrzutowym. Choć firma nie ujawnia szczegółów operacyjnych, potwierdza, że pociski były już używane bojowo. Według nieoficjalnych informacji ich zasięg może sięgać nawet 3000 kilometrów, co stawia je w jednej lidze z amerykańskimi Tomahawkami – bronią, której USA nie zdecydowały się przekazać Ukrainie.

Uderzenia dalekiego zasięgu są dziś jednym z kluczowych elementów ukraińskiej strategii. Na froncie lądowym, rozciągającym się na ponad tysiąc kilometrów, Ukraina stopniowo traci przewagę. W odpowiedzi próbuje uderzać w zaplecze przeciwnika – jego gospodarkę wojenną. Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski szacuje, że takie ataki kosztowały Rosję w tym roku ponad 21,5 miliarda dolarów.

Oficer Sił Operacji Specjalnych, znany jako Rusłan, mówi wprost, że celem jest ograniczenie potencjału militarnego i ekonomicznego wroga. Setki uderzeń wymierzono w rafinerie, fabryki broni i składy amunicji głęboko na terytorium Rosji. Moskwa odpowiada jednak na znacznie większą skalę, wysyłając średnio około 200 dronów dziennie i uderzając nie tylko w cele wojskowe, ale też w infrastrukturę cywilną, co prowadzi do przerw w dostawach prądu i pogorszenia życia milionów Ukraińców.

Fire Point nie twierdzi, że posiada cudowną broń. Denys Sztileman, główny projektant i współzałożyciel firmy, podkreśla, że prawdziwym przełomem jest determinacja i wola zwycięstwa. Startup, który nie istniał przed pełnoskalową inwazją, produkuje dziś około 200 dronów dziennie. Modele FP1 i FP2 odpowiadały za około 60 procent ukraińskich ataków dalekiego zasięgu. Każdy z nich kosztuje około 50 tysięcy dolarów, znacznie mniej niż rosyjskie drony Shahed, których Rosja produkuje kilka tysięcy miesięcznie.

Choć Ukraina nadal potrzebuje zagranicznej pomocy – zwłaszcza w zakresie wywiadu, namierzania celów i finansowania – coraz mocniej stawia na samowystarczalność. Fire Point świadomie pozyskuje komponenty głównie z Ukrainy, unikając części z Chin i Stanów Zjednoczonych. Jak tłumaczy Iryna Terekh, chodzi o pełną kontrolę nad bronią i uniezależnienie się od politycznych decyzji partnerów.

Niepewność co do przyszłego wsparcia USA i zmieniająca się polityka Waszyngtonu wzmacniają w Ukrainie przekonanie, że tylko własny przemysł zbrojeniowy może dać realne gwarancje bezpieczeństwa. Terekh krytycznie ocenia rozmowy pokojowe, nazywając je rozmowami kapitulacyjnymi, i uważa, że Europa powinna uważnie przyglądać się doświadczeniom Ukrainy.

Jak mówi, jej kraj stał się "krwawym przykładem" tego, czym kończy się brak przygotowania do wojny. I dodaje bez złudzeń: gdyby inne państwo znalazło się w podobnej sytuacji, prawdopodobnie dawno by upadło.

Wybrane dla Ciebie
Makabryczne odkrycie na Karaibach. Na cmentarzu porzucono szczątki co najmniej 50 niemowląt
Makabryczne odkrycie na Karaibach. Na cmentarzu porzucono szczątki co najmniej 50 niemowląt
Trucizna na szczury w jedzeniu dla niemowląt! HiPP wycofuje wszystkie słoiczki w Austrii
Trucizna na szczury w jedzeniu dla niemowląt! HiPP wycofuje wszystkie słoiczki w Austrii
3 promile za kierownicą ciągnika i dożywotni zakaz! 43-latek z Piskiego w rękach policji
3 promile za kierownicą ciągnika i dożywotni zakaz! 43-latek z Piskiego w rękach policji
Ponad 5,5 kg narkotyków w mieszkaniu! Łódzcy policjanci rozbili dilerską melinę
Ponad 5,5 kg narkotyków w mieszkaniu! Łódzcy policjanci rozbili dilerską melinę
Wybuch kampera w Łebie! Kobieta z poparzeniami 50% ciała w ciężkim stanie
Wybuch kampera w Łebie! Kobieta z poparzeniami 50% ciała w ciężkim stanie
Historia napisana w Poznaniu! 19-latek i Kenijka triumfują w półmaratonie
Historia napisana w Poznaniu! 19-latek i Kenijka triumfują w półmaratonie
Tak sto lat temu wyobrażano sobie nasz świat w 2026 roku… Nie uwierzysz, co przewidzieli!
Tak sto lat temu wyobrażano sobie nasz świat w 2026 roku… Nie uwierzysz, co przewidzieli!
Samolot rozbił się pod Poznaniem – dramatyczne sceny
Samolot rozbił się pod Poznaniem – dramatyczne sceny
USA jednak przedłużyły licencję. Rosja może sprzedać ponad 100 milionów baryłek ropy mimo sankcji
USA jednak przedłużyły licencję. Rosja może sprzedać ponad 100 milionów baryłek ropy mimo sankcji
Wielka Brytania i Francja poprowadzą misję ochrony Cieśniny Ormuz. Starmer: To operacja pokojowa i defensywna
Wielka Brytania i Francja poprowadzą misję ochrony Cieśniny Ormuz. Starmer: To operacja pokojowa i defensywna
Iran otwiera przestrzeń powietrzną. Po miesiącu blokady pierwsze samoloty mogą wrócić na niebo
Iran otwiera przestrzeń powietrzną. Po miesiącu blokady pierwsze samoloty mogą wrócić na niebo
Wielka afera w rawickiej ciepłowni. Policja zatrzymała 16 osób, straty mogą sięgać ponad 8,5 mln zł
Wielka afera w rawickiej ciepłowni. Policja zatrzymała 16 osób, straty mogą sięgać ponad 8,5 mln zł