Jakub Przygoński rozpoczyna sezon w Hiszpanii. Nową Toyotę zaprezentował w efektownym stylu
Jakub Przygoński sezon driftingowy rozpocznie szybciej, niż początkowo planowano. Już w najbliższy weekend kierowca z Warszawy weźmie udział w pierwszej rundzie Drift Spain, która zostanie rozegrana na torze w Madrycie. Dla polskiego zawodnika będzie to doskonała okazja, aby przetestować nowy samochód w bezpośredniej rywalizacji z zawodnikami startującymi w Mistrzostwach Hiszpanii.
Przygoński kolejny rok z rzędu zdecydował się na start w dwóch ligach driftingowych. W sezonie 2026 będzie stałym uczestnikiem cyklu Drift Masters, uznawanego za najmocniejszą ligę driftingową w Europie. Równolegle powalczy również o tytuł najlepszego polskiego kierowcy podczas Driftingowych Mistrzostw Polski. Zanim jednak rozpocznie walkę o punkty w tych prestiżowych seriach, czeka go weekend w Madrycie, gdzie gościnnie wystąpi w hiszpańskich mistrzostwach driftingu.
Tuż przed tym wydarzeniem kierowca zespołu Orlen Oil w efektowny sposób zaprezentował swój nowy samochód. Auto zostało dostarczone w niezwykle widowiskowej formie – podwieszone pod helikopterem. Nagranie z tej nietypowej premiery szybko pojawiło się w mediach społecznościowych i wzbudziło duże zainteresowanie fanów motorsportu.
"Zaczynamy sezon 2026. Właśnie w moich mediach społecznościowych opublikowaliśmy, jak będzie wyglądał nowy samochód. To ponownie Toyota GR86, która zimą przeszła spore zmiany. Diabeł jest jeszcze bardziej agresywny i ma o 100 koni mechanicznych więcej. Zmieniliśmy też kolor – jest czerwony, a czerwony kojarzy się z szybkością. Dodatkowo samochód będzie wyposażony w nitro. Podtlenek azotu będzie poprawiał reakcję na gaz. W tym momencie jedziemy na pierwsze zawody w nowym sezonie – na Mistrzostwa Hiszpanii w Madrycie. Traktujemy ten start jako testowy, aby sprawdzić, jak będzie zachowywał się samochód i mieć czas na ewentualne poprawki przed startem sezonu Drift Masters oraz Driftingowych Mistrzostw Polski.
Na ten moment prognozy pogody nie są najlepsze ma być pochmurnie i deszczowo. Liczę jednak, że ostatecznie się rozpogodzi. Będziemy testować nowy pojazd ale również rywalizować i walczyć o jak najlepszy wynik. Jest kilku bardzo mocnych zawodników, więc będzie z kim się ścigać. Tor w Madrycie jest bardzo szybki. Trzeba mieć odpowiednią moc w samochodzie, aby jechać około 160 km/h w drifcie. To będzie wyzwanie i bardzo dobry trening. Wchodzimy w nowy sezon – będzie się działo" – powiedział Jakub Przygoński.
Po rywalizacji w Mistrzostwach Hiszpanii Przygońskiego czeka przerwa, w której będzie mógł wprowadzić ostatnie poprawki do swojego samochodu. Kolejny start zaplanowany jest na pierwszy weekend maja podczas pierwszej rundy Drift Masters we Włoszech. Rywalizacja o tytuł Driftingowego Mistrza Polski ruszy nieco później. Pierwsza runda krajowego czempionatu rozegrana zostanie w Warszawie w ostatni weekend czerwca.
Start w Hiszpanii będzie dla polskiego kierowcy przede wszystkim sprawdzianem nowej konfiguracji samochodu oraz okazją do zebrania cennych danych przed najważniejszymi startami w sezonie. Po rywalizacji w Mistrzostwach Hiszpanii Przygońskiego czeka przerwa, podczas której zespół będzie mógł wprowadzić ostatnie poprawki w samochodzie. Kolejny start zaplanowany jest na pierwszy weekend maja podczas inauguracyjnej rundy Drift Masters we Włoszech.
Rywalizacja o tytuł Driftingowego Mistrza Polski rozpocznie się nieco później. Pierwsza runda krajowego czempionatu zostanie rozegrana w Warszawie w ostatni weekend czerwca. Dla kibiców będzie to doskonała okazja, aby zobaczyć w akcji czołowych polskich i zagranicznych kierowców oraz nową, jeszcze mocniejszą Toyotę GR86 Przygońskiego.