Czołgi wracają pod Aleppo. Syryjska armia zajmuje tereny po wycofaniu Kurdów
Syryjska armia rozpoczęła przemieszczanie się na wschód od Aleppo, wkraczając na obszary opuszczane przez kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne. Wojska rządowe zostały zauważone m.in. w mieście Deir Hafer, położonym około 50 kilometrów od Aleppo, gdzie – jak ogłoszono – ustanowiono pełną kontrolę wojskową.
Decyzja o wejściu armii syryjskiej zapadła po tym, jak dowództwo SDF ogłosiło przegrupowanie swoich oddziałów na wschód od Eufratu. Wycofanie Kurdów było następstwem rozmów z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych oraz politycznych deklaracji nowego prezydenta Syrii Ahmed al-Sharaa, który zapowiedział uznanie języka kurdyjskiego za język narodowy i ustanowienie kurdyjskiego Nowego Roku oficjalnym świętem.
W komunikacie przekazanym przez państwową agencję informacyjną SANA syryjskie wojsko poinformowało, że jego oddziały "rozpoczęły działania na zachodnim brzegu Eufratu" i przejęły kontrolę nad Deir Hafer. Jednocześnie wezwano ludność cywilną do omijania rejonu operacji do czasu jego zabezpieczenia i rozminowania. Według władz co najmniej 4 tysiące mieszkańców opuściło wcześniej ten obszar.
Na opublikowanych zdjęciach widać kolumny wojsk syryjskich, w tym czołgi, kierujące się w stronę terenów dotąd kontrolowanych przez Kurdów. Ruchy wojsk następują po śmiertelnych starciach sprzed tygodnia, po których Stany Zjednoczone zaapelowały do obu stron o powstrzymanie się od eskalacji.
Kurdyjski dowódca Mazloum Abdi potwierdził decyzję o przegrupowaniu, wskazując, że była ona odpowiedzią na "apel zaprzyjaźnionych państw i mediatorów". W najbliższych dniach Abdi ma spotkać się z amerykańskim wysłannikiem Tom Barrack w Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu.
Choć gesty polityczne ze strony Damaszku – w tym dekret uznający Kurdów za "integralną część" państwa syryjskiego – zostały określone jako historyczne, napięcia nie zniknęły. Kurdyjskie władze północnej Syrii uznały je za "pierwszy krok", domagając się jednak trwałych rozwiązań konstytucyjnych, a nie tymczasowych decyzji.
Dodatkowo obie strony wzajemnie oskarżają się o naruszenie ustaleń dotyczących wycofania wojsk. Damaszek twierdzi, że syryjscy żołnierze zginęli w starciach z SDF podczas wejścia armii na nowe tereny, z kolei Kurdowie wskazują na zbyt szybkie wkroczenie wojsk rządowych.
SDF nadal kontrolują znaczne, bogate w ropę obszary północnej i północno-wschodniej Syrii – regiony zdobyte w trakcie wieloletniej wojny domowej i walk z tzw. Państwem Islamskim. Po obaleniu wieloletniego przywódcy Baszar al-Asadpod koniec 2024 roku nowa władza w Damaszku deklaruje chęć integracji struktur kurdyjskich z instytucjami państwowymi.
Porozumienie w tej sprawie podpisano już w marcu 2025 roku, jednak do dziś nie zostało w pełni wdrożone. Najnowsze ruchy wojsk wokół Aleppo pokazują, że mimo deklaracji dialogu i reform, przyszłość relacji między Damaszkiem a Kurdami wciąż pozostaje niepewna.