Wszystko wskazywało na to, że 44-latek może przebywać w Polsce - stwierdziła kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.
Haker zarażał komputery złośliwym oprogramowaniem, które odfiltrowywało dane pochodzące z kart kredytowych klientów.
Obywatel Ukrainy jest w areszcie i czeka na ekstradycję do USA.