Jak informuje prokuratura, śledztwo w sprawie zostało umorzone, ponieważ nie występują znamiona czynu zabronionego, a śmierć była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.
Śledczy uznali, że nie można winić obsługi śmieciarki, ponieważ nie widziała człowieka w kontenerze, gdyż był on przykryty kartonami. Co więcej, obsługa nie mogła także przypuszczać, że ktoś tam jest, a to oznacza, że nie można zarzucić braku zachowania należytej staranności przy wykonywanej pracy.