Żołnierz WOT zatrzymany za szpiegostwo. Pierwsza taka sprawa w Terytorialsach
Wojska Obrony Terytorialnej poinformowały o zatrzymaniu żołnierza 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej pod zarzutem szpiegostwa. Mężczyzna został natychmiast zwolniony ze służby.
Do zdarzenia doszło 1 kwietnia 2026 roku. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu powiadomiła dowódcę brygady o zatrzymaniu żołnierza TSW, któremu przedstawiono zarzut z art. 130 Kodeksu karnego, czyli szpiegostwa na rzecz obcego państwa i działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej.
Dowódca brygady niezwłocznie podjął decyzję o zwolnieniu żołnierza z Terytorialnej Służby Wojskowej. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, mężczyzna posiadał jedynie podstawowy dostęp do informacji niejawnych, wymagany na każdym stanowisku w WOT. Nie pełnił służby na granicy ani nie brał udziału w żadnych operacjach związanych z bezpieczeństwem państwa.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu na podstawie materiałów zgromadzonych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatela polskiego, któremu przedstawiono zarzut szpiegostwa. Prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt, jednak sąd zastosował wobec niego środki wolnościowe. Decyzja ta została zaskarżona.
Według nieoficjalnych informacji mediów, zatrzymany to Jarosław K. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" podają, że mężczyzna od lat publikował w mediach społecznościowych treści antyukraińskie i antyzachodnie. Dziewięć dni przed zatrzymaniem brał udział w wiecu prorosyjskiego i antyzachodniego ruchu "Rodacy Kamraci" w Warszawie.
To pierwszy przypadek w historii Wojsk Obrony Terytorialnej, gdy żołnierz tej formacji został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Ze względu na dobro śledztwa zarówno prokuratura, jak i Wojska Obrony Terytorialnej wstrzymują się od udzielania dalszych szczegółów.