Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało wciągnięte pod pociąg i ciągnięte po torach przez kilkaset metrów. Mimo szybkiej akcji ratunkowej 77-letni kierowca samochodu osobowego poniósł śmierć na miejscu. Nikt z pasażerów pociągu nie odniósł obrażeń.
Na miejscu pracują policjanci, straż pożarna i prokurator. Funkcjonariusze badają dokładne okoliczności tragedii, w tym czy kierowca zachował należytą ostrożność przed wjazdem na tory.
W wyniku wypadku linia kolejowa między Łukowem a Radzyniem jest całkowicie zablokowana. Pociągi nie kursują na tym odcinku. PKP uruchomiło komunikację zastępczą autobusową.