Dachowanie busa z ukraińską rodziną na A4. Dziecko i dorośli cudem uniknęli tragedii
W środę po godzinie 17 na autostradzie A4 w Budach Łańcuckich (powiat łańcucki) doszło do groźnego wypadku. Kierujący busem marki Mercedes zjechał z jezdni, uderzył w barierki ochronne i doprowadził do dachowania pojazdu.
W środku podróżowało sześć osób – pięcioro dorosłych i 9-letnie dziecko. Wszyscy to obywatele Ukrainy. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Dwie osoby – kierowca oraz jedna z pasażerek – zostały przewiezione do szpitala, ale po badaniach i opatrzeniu ran zostały już wypisane do domu.
Jak poinformował rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie, komisarz Wojciech Gruca, kierowca był trzeźwy. Policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności zdarzenia i przyczynę, dla której bus zjechał z pasa ruchu i uderzył w barierki.
Pierwszą pomoc poszkodowanym udzielili żołnierze, którzy akurat przejeżdżali autostradą w kolumnie. Na miejscu szybko pojawiły się patrole Wojskowej Straży Pożarnej z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz wojskowa karetka z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Ich szybka reakcja znacznie ułatwiła akcję ratunkową.
Na szczęście dachowanie nie skończyło się tragedią. Policja podkreśla, że wszyscy podróżujący mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, co prawdopodobnie uratowało ich przed cięższymi obrażeniami.
Wypadek na A4 w Budach Łańcuckich to kolejne przypomnienie, jak niebezpieczna może być utrata panowania nad pojazdem na高速owej trasie. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Śledztwo w sprawie trwa. Policja sprawdza stan techniczny busa oraz wszystkie możliwe przyczyny zdarzenia.