Pecha ciąg dalszy. Arkadiusz Milik znów kontuzjowany tuż po powrocie na boisko

To miała być piękna historia powrotu. Niestety, los znów nie oszczędził Arkadiusza Milika. Polski napastnik Juventusu Turyn, który po prawie dwóch latach przerwy spowodowanej kontuzjami dopiero zaczął regularnie trenować i grać, doznał kolejnego urazu.

pilka noznapilka nozna
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

We wtorek podczas treningu 32-letni Milik poczuł ból w prawej nodze. W środowy poranek przeszedł szczegółowe badania obrazowe, po których Juventus wydał oficjalny komunikat.

"Badania wykazały umiarkowane naciągnięcie mięśnia dwugłowego uda prawej nogi. Za około 10 dni zostaną przeprowadzone kolejne badania, które pozwolą dokładniej określić czas potrzebny na rekonwalescencję" – czytamy w oświadczeniu klubu z Turynu.

Włoskie media już spekulują, że przerwa może potrwać nawet kilka tygodni. To bardzo zła wiadomość dla Milika, który dopiero co zaczął wracać do rytmu meczowego.

Przypomnijmy: polski snajper nie grał w oficjalnych meczach od czerwca 2024 roku, kiedy to poważnie kontuzjował kolano podczas towarzyskiego spotkania reprezentacji Polski z Ukrainą. Powrót na boisko nastąpił dopiero w marcu tego roku – Milik zaliczył wtedy kilkanaście minut w spotkaniu z Sassuolo. W kwietniu pojawił się na boisku na blisko pół godziny w meczu z Genoą.

Niestety, szczęście nie trwało długo. Jeszcze w grudniu zeszłego roku Polak siedział na ławce rezerwowych Juventusu, ale nie wszedł do gry, a wkrótce znów zmagał się z urazem.

Dla kibiców Juventusu i całej polskiej reprezentacji to ogromne rozczarowanie. Milik, kiedyś uznawany za jednego z najskuteczniejszych polskich napastników, od kilku lat walczy z plagą kontuzji, które regularnie przerywają jego karierę.

Na razie pozostaje czekać na wyniki kontroli za dziesięć dni. Wszyscy mają nadzieję, że uraz okaże się mniej poważny niż się początkowo obawiano i że "Arek" będzie mógł jak najszybciej wrócić do pełnych treningów.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w rafinerii Corio. Australia traci benzynę, ale racjonowania paliw nie będzie
Pożar w rafinerii Corio. Australia traci benzynę, ale racjonowania paliw nie będzie
Sędzia zatrzymał salę balową Trumpa, ale bunkier może rosnąć. Biały Dom w ogniu kolejnej prawnej batalii
Sędzia zatrzymał salę balową Trumpa, ale bunkier może rosnąć. Biały Dom w ogniu kolejnej prawnej batalii
Granat moździerzowy z II wojny światowej znaleziony w lesie pod Miłakowem
Granat moździerzowy z II wojny światowej znaleziony w lesie pod Miłakowem
Pies biegał po drodze krajowej nr 45. Raciborscy policjanci uratowali czworonoga przed tragedią
Pies biegał po drodze krajowej nr 45. Raciborscy policjanci uratowali czworonoga przed tragedią
Prawie 25,5 miliona złotych zaległego podatku. Małopolska KAS przyłapała firmę alkoholową na błędach w rozliczeniach
Prawie 25,5 miliona złotych zaległego podatku. Małopolska KAS przyłapała firmę alkoholową na błędach w rozliczeniach
77-latek wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe. Śmiertelny wypadek w Aleksandrowie koło Łukowa
77-latek wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe. Śmiertelny wypadek w Aleksandrowie koło Łukowa
Azyl na Węgrzech nie jest wieczny. Czy nowy rząd odbierze ochronę Ziobrze i Romanowskiemu?
Azyl na Węgrzech nie jest wieczny. Czy nowy rząd odbierze ochronę Ziobrze i Romanowskiemu?
Żołnierz WOT zatrzymany za szpiegostwo. Pierwsza taka sprawa w Terytorialsach
Żołnierz WOT zatrzymany za szpiegostwo. Pierwsza taka sprawa w Terytorialsach
Od ekranu do segregatora. Szwecja odwraca cyfrową rewolucję w szkołach
Od ekranu do segregatora. Szwecja odwraca cyfrową rewolucję w szkołach
Rozbili szajkę przemytników ludzi. Sześciu Ukraińców w areszcie za nielegalne przerzuty Wietnamczyków
Rozbili szajkę przemytników ludzi. Sześciu Ukraińców w areszcie za nielegalne przerzuty Wietnamczyków
Rozmowa przez telefon o krok od tragedii. Kobieta spadła z peronu prosto na tory
Rozmowa przez telefon o krok od tragedii. Kobieta spadła z peronu prosto na tory
Dachowanie busa z ukraińską rodziną na A4. Dziecko i dorośli cudem uniknęli tragedii
Dachowanie busa z ukraińską rodziną na A4. Dziecko i dorośli cudem uniknęli tragedii