Rozbili szajkę przemytników ludzi. Sześciu Ukraińców w areszcie za nielegalne przerzuty Wietnamczyków
Policjanci z Łodzi we współpracy z funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili grupę przestępczą, która organizowała nielegalne przekraczanie polskiej granicy. Od lutego 2025 roku do kwietnia 2026 roku zatrzymano sześć osób – wszystkich obywateli Ukrainy w wieku od 31 do 69 lat.
Mężczyźni mieli ułatwiać wjazd do Polski przede wszystkim obywatelom Wietnamu. Za swoją "usługę" odpowiadają teraz przed wymiarem sprawiedliwości. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec wszystkich tymczasowy areszt. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Pierwsze uderzenie w grupę nastąpiło 4 lutego 2025 roku na trasie S1 w kierunku Bielska-Białej. Funkcjonariusze zatrzymali samochód, w którym oprócz 42-letniego kierowcy (obywatela Ukrainy) znajdowało się dwóch Wietnamczyków. Jeden z nich przebywał na terenie Polski nielegalnie. Kierowca trafił prosto do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, gdzie usłyszał zarzuty.
Dzięki dalszej intensywnej współpracy i wymianie informacji policjanci i strażnicy graniczni ustalili kolejne osoby zamieszane w proceder. W kwietniu 2025 roku w Brzezinach zatrzymano dwóch Ukraińców w wieku 31 i 34 lat. We wrześniu 2025 roku – 39-latka w Łodzi, a w kwietniu 2026 roku dwóch kolejnych mężczyzn (57 i 33 lat) również na terenie Łodzi.
Wszystkich sześciu zatrzymanych usłyszało zarzuty organizowania nielegalnego przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej.
Sprawa prowadzona jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Funkcjonariusze Zespołu do Walki z Handlem Ludźmi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz Placówki Straży Granicznej w Lubaczowie podkreślają, że sukces był możliwy dzięki stałej, bardzo dobrej współpracy i szybkiej wymianie informacji między służbami.
To kolejny przykład skutecznego zwalczania zorganizowanej przestępczości granicznej na terenie województwa łódzkiego i podkarpackiego. Śledztwo ma charakter rozwojowy – nie wyklucza się dalszych zatrzymań.