Zawalił się ogromny radioteleskop. Kiedyś był sceną zmagań Jamesa Bonda
W Portoryko zawalił się słynny radioteleskop w Obserwatorium Arecibo. 900-tonowy odbiornik urwał się i spadł do czasy znajdującej się 150 metrów niżej.
Od sierpnia teleskop był nieużywany. Wtedy w wyniku zniszczeń wyrządzonych przez trzęsienia ziemi oraz huragany wysunęła się jedna ze stalowych lin podtrzymująca konstrukcję .To zdestabilizowało radioteleskop i w konsekwencji doprowadziło do powstawania dalszych uszkodzeń aż urządzenie się zawaliło.

Obserwatorium Arecibo stało się sławne dzięki „występowi” w filmie Jamesa Bonda. To właśnie tam nagrywano finałową scenę filmu „Goldeneye”.