Ustalenia tramwajarzy po wypadku w Warszawie, w którym zginął czterolatek. “Był użyty hamulec bezpieczeństwa”
Są wstępne wyniki wewnętrznego dochodzenia w Tramwajach Warszawskich po tragicznym wypadku na ulicy Jagiellońskiej, w którym zginął czteroletni chłopiec. Jak poinformował rzecznik spółki, ze wstępnych ustaleń wynika, że hamulec bezpieczeństwa był użyty.
Rzecznik Tramwajów Warszawskich dodał również, że z analizy zapisu urządzeń rejestrujących wynika, że tramwaj zahamował po użyciu hamulca bezpieczeństwa na dystansie 28 metrów, w około 4 sekundy. Według niektórych doniesień medialnych, hamulec awaryjny miał być niesprawny.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi prokuratura. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że z tramwaju najpierw wysiadała babcia chłopca, natomiast on tuż za nią. 4-latek został pociągnięty przez tramwaj wzdłuż torowiska.
Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich zapewniają, że tramwaj był sprawny technicznie i że systemy zapobiegające przytrzaśnięciu pasażera w drzwiach i zapobiegające ruszeniu tramwaju z otwartymi drzwiami działały. Motorniczy ma ponad 14 lat doświadczenia.