Wielka Brytania i Francja poprowadzą misję ochrony Cieśniny Ormuz. Starmer: To operacja pokojowa i defensywna
Wielka Brytania i Francja staną na czele międzynarodowej misji mającej zapewnić bezpieczeństwo żeglugi handlowej w Cieśninie Ormuz – kluczowym szlaku, przez który przepływa blisko 20 proc. światowej ropy naftowej.
Premier Keir Starmer poinformował o tym po spotkaniu przedstawicieli 51 krajów. Podkreślił, że operacja będzie miała charakter wyłącznie pokojowy i defensywny. Misja zostanie uruchomiona dopiero po zakończeniu walk w regionie i ma skupić się na ochronie statków handlowych oraz wsparciu w rozminowywaniu.
Decyzja zapadła w czasie, gdy Iran od końca lutego blokował cieśninę w odpowiedzi na atak USA i Izraela. Blokada spowodowała gwałtowny wzrost cen energii na całym świecie.
W piątek irański minister spraw zagranicznych oświadczył, że szlak jest już "całkowicie otwarty", a prezydent Donald Trump wydał podobne oświadczenie, jednocześnie ostro krytykując NATO za bezczynność. Trump napisał na Truth Social, że odrzucił ofertę pomocy ze strony Sojuszu, nakazując mu "trzymać się z dala", chyba że chodzi jedynie o załadunek ropy.
Starmer zapewnił, że Wielka Brytania nie pozwoli się wciągnąć w konflikt zbrojny. Dodał, że dziesiątki krajów zaoferowały już swój wkład w misję. Wspólnie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem podkreślił:
"Będzie to misja wyłącznie pokojowa i obronna, mająca na celu zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi handlowej".
Macron zaznaczył, że zamknięcie Cieśniny Ormuz miało "bardzo poważne konsekwencje dla całej planety i światowej gospodarki". Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że Niemcy są gotowe odegrać swoją rolę w zapewnieniu wolności żeglugi i wyraził nadzieję na zaangażowanie Stanów Zjednoczonych.
Więcej szczegółów dotyczących misji ma zostać ogłoszonych w przyszłym tygodniu podczas konferencji planowania wojskowego w Londynie.
Iran zapowiedział, że cieśnina będzie w pełni otwarta dla statków handlowych do połowy przyszłego tygodnia, wraz z końcem tymczasowego zawieszenia broni z USA. Donald Trump zapowiedział jednak, że amerykańska blokada statków wpływających i wypływających z irańskich portów pozostanie w mocy.
Mimo deklaracji o otwarciu szlaku, w piątek monitoring ruchu morskiego w Zatoce Perskiej wykazał bardzo niewielką liczbę statków przepływających przez Cieśninę Ormuz.
Misja brytyjsko-francuska ma być odpowiedzią na kryzys, który pokazał, jak bardzo światowa gospodarka jest uzależniona od stabilności tego wąskiego gardła Bliskiego Wschodu.