Do zdarzenia doszło w miniony czwartek rano. Piec został pozostawiony przy rampie rozładunkowej w Legnicy, skąd miał zostać przetransportowany w inne miejsce. Zanim to nastąpiło, ktoś ukradł wartościowe urządzenie.
Zgłoszenie wpłynęło do legnickiej komendy jeszcze tego samego dnia. Sprawa natychmiast trafiła do wydziału kryminalnego. Dzięki szybkiej i skutecznej pracy operacyjnej już następnego dnia policjanci ustalili, gdzie trafił skradziony piec – został sprzedany w jednym ze skupów złomu.
Funkcjonariusze odzyskali mienie i zwrócili je prawowitemu właścicielowi.
Śledztwo jednak na tym się nie zakończyło. Policjanci konsekwentnie pracowali nad ustaleniem sprawcy. Pięć dni po kradzieży, w Legnicy zatrzymano 32-letniego mężczyznę. Usłyszał on zarzut kradzieży, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sprawa pokazuje, że nawet pozornie "trudne do namierzenia" przedmioty mogą być szybko odnalezione, jeśli policja działa sprawnie i zdecydowanie. Legniccy kryminalni po raz kolejny udowodnili, że czas reakcji ma kluczowe znaczenie w walce z przestępczością przeciwko mieniu.