Do zdarzenia doszło wczoraj wczesnym rankiem na obrzeżach Kolna. Patrolujący okolice policjanci zauważyli leżącego na jezdni przy lesie seniora, obok którego znajdował się rower. Już na pierwszy rzut oka było widać, że mężczyzna wymaga natychmiastowej pomocy. Był skrajnie wychłodzony, nie miał na sobie obuwia, a jego tętno i oddech były ledwo wyczuwalne.
79-latek pozostawał przytomny, jednak nie był w stanie mówić ani samodzielnie się poruszać. Funkcjonariusze szybko ustalili, że jest to mieszkaniec gminy Kolno, który wyruszył rowerem do kościoła. Najprawdopodobniej stracił równowagę, przewrócił się i nie miał już sił, by się podnieść.
Policjanci natychmiast zabezpieczyli mężczyznę przed dalszym wychłodzeniem, udzielili mu pierwszej pomocy i przez cały czas kontrolowali jego funkcje życiowe. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który potwierdził u seniora ciężką hipotermię i przetransportował go do szpitala.
Dzięki szybkiej reakcji mundurowych pomoc nadeszła w ostatniej chwili. Jak podkreślają służby, gdyby mężczyzna pozostał na mrozie dłużej, skutki mogłyby być tragiczne.