Tragedia w Tarnowie Opolskim. Emerytowany policjant zaatakował nożem 18-latka?

Emerytowany policjant oskarżony jest o śmiertelne ugodzenie nożem 18-latka. Dlaczego 46-latek wcześniej podszedł do stojącej koło bloku grupy młodych mężczyzn?– Ten mężczyzna podszedł do nas i zaczął mówić, że jest z Komendy Stołecznej Policji. [To Opolszczyzna – red.], dlatego sprawa wydała się dziwna i kolega poprosił, by ten okazał legitymację. I zaatakował nożem. To była chwila, to był moment. Precyzyjne uderzenie, brat dostał w serce – opowiada pan Marcin.

zdjęcie

18-letni Janek został ugodzony nożem w klatkę piersiową.

Impreza urodzinowa i krzyki z balkonu

Tragedia rozegrała się tuż przed świętami Bożego Narodzenia na jednym z osiedli w Tarnowie Opolskim.

Wcześniej 18-latek wraz ze starszym bratem brał udział w spotkaniu grupy przyjaciół. Świętowano urodziny jednego z nich.

– Kończyła się impreza, wyszliśmy z bloku, śmialiśmy się, to były ostatnie żarty. Ale ktoś zaczął krzyczeć, żebyśmy się zamknęli – opowiada pan Adam, przyjaciel Janka.

– Usłyszeliśmy, że ktoś z balkonu wulgarnie nas upomina – przywołuje brat Janka. I dodaje: – Byliśmy lekko podpici i mu odpowiedzieliśmy. Nie widzieliśmy komu, bo ciężko było zlokalizować ten balkon.

– Upomnienie rozumiem, ale nikt nie przypuszczał, że ktoś wyskoczy na nas z nożem – podkreśla pan Marcin.

Z jego relacji wynika, że do tragedii doszło, gdy przyjaciele mieli za chwilę wsiąść do samochodu.

– Staliśmy, a ten człowiek wszedł w naszą grupę. Rozpiął kurtkę, wyciągnął nóż i dźgnął chłopaka [18-letniego Janka – red] – opowiada pan Adam. I dodaje: – Nie wiem, dlaczego akurat jego, on nic się nie odzywał. Może dlatego, że to był kawał chłopa. Młody chłopak, ale duży i wysoki.

18-latek po tym, jak został zaatakowany miał świadomość, co się stało, miał powtarzać: „Dostałem nożem, dostałem nożem”. Przyjaciele Janka natychmiast ruszyli do szpitala w Opolu. Tam, mimo szybkiej akcji ratunkowej i dwóch operacji, młody mężczyzna zmarł.

„Janek zawsze był uśmiechnięty”

Janek dwa miesiące temu zaczął swoją pierwszą pracę. Za zarobione pieniądze planował zrobić prawo jazdy, a potem wyjechać do Holandii.

– Zawsze będę go dobrze wspominał. To był miły i bezkonfliktowy człowiek. Uśmiechnięty. Naprawdę fajny gość – mówi brat ofiary.

Według prokuratury, nożownik to 46-letni emerytowany policjant. Przed laty mężczyzna służył w oddziałach prewencji w Opolu, a obecnie dorabiał jako pracownik budowlany.

Prokuratura postawiła mu zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa.

– Przyjmujemy, że motywem działania mężczyzny była chęć uspokojenia bądź konfrontacji z osobami, które w ocenie podejrzanego zakłócały ciszę nocną. Podejrzany zszedł do pokrzywdzonych osób i im towarzyszących i następnie zaatakował – mówi Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

– Sam podejrzany w składanych wyjaśnieniach zaprzecza, żeby przebywał w tym miejscu – dodaje prokurator Stanisław Bar.

W ustaleniu sprawcy pomógł osiedlowy monitoring

– Moim zdaniem on szedł z zamiarem zabójstwa. Miał nóż. Był ubrany na czarno, miał maskę jak policja antyterrorystyczna, taką kominiarkę. Myślę, że jak miał zamiar zabójstwa to się zamaskował. Wiedział, co robi – uważa brat ofiary.

Dzięki osiedlowemu monitoringowi policji udało się ustalić, z którego bloku wyszedł nożownik, i którędy zakradł się do grupy przyjaciół, aby zaskoczyć swoje ofiary. Na zabezpieczonym monitoringu widać, że mężczyzna miał problemy z opanowaniem agresji i atakował mijane samochody.

– Jednym z zarzutów stawianych podejrzanemu jest zarzut uszkodzenia pojazdów zaparkowanych w pobliżu miejsca jego zamieszkania – mówi prokurator Stanisław Bar.

Czy zatrzymany miał wcześniej problemy z prawem?

– Wiemy, że w Prokuraturze Rejonowej w Opolu było prowadzone postępowanie o czyn z artykułu 207 Kodeksu karnego, to jest znęcanie się nad osobą najbliższą. W ramach tego postępowania wobec Wojciech K. zastosowany był izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – mówi prokurator Stanisław Bar.

Zarzuty przemocy domowej dotyczyły poprzedniego związku emerytowanego policjanta.

Mieszkańcy osiedla próbują sobie wytłumaczyć, dlaczego jeden z sąsiadów zaatakował nożem grupę mężczyzn.

– Temu człowiekowi przeszkadzały nawet bawiące się na placu zabaw dzieci, albo na klatce schodowej. Zawsze wychodził i się awanturował – mówi Wanessa, przyjaciółka zmarłego 18-latka.

Wybrane dla Ciebie
Strzały w sercu Aten. 89-letni napastnik poszukiwany po serii ataków
Strzały w sercu Aten. 89-letni napastnik poszukiwany po serii ataków
Wymiana więźniów na granicy. Andrzej Poczobut po pięciu latach odzyskał wolność
Wymiana więźniów na granicy. Andrzej Poczobut po pięciu latach odzyskał wolność
Dziecięca zabawa zakończyła się pożarem. Sąd rodzinny zajmie się sprawą z Nowej Huty
Dziecięca zabawa zakończyła się pożarem. Sąd rodzinny zajmie się sprawą z Nowej Huty
Rosyjski superjacht przecina napięty szlak. "Nord" przepłynął przez Cieśninę Ormuz mimo ograniczeń
Rosyjski superjacht przecina napięty szlak. "Nord" przepłynął przez Cieśninę Ormuz mimo ograniczeń
"Szczepionka na starzenie"? Rosja ogłasza przełom, ale naukowcy studzą emocje
"Szczepionka na starzenie"? Rosja ogłasza przełom, ale naukowcy studzą emocje
Roboty wkraczają na lotnisko w Tokio. Japan Airlines testuje przyszłość obsługi naziemnej
Roboty wkraczają na lotnisko w Tokio. Japan Airlines testuje przyszłość obsługi naziemnej
Kryzys w Dino narasta. Zarząd nie pojawił się na mediacjach, widmo strajku coraz bliżej
Kryzys w Dino narasta. Zarząd nie pojawił się na mediacjach, widmo strajku coraz bliżej
Koszulka klubowa powodem brutalnego ataku. Nieletni staną przed sądem
Koszulka klubowa powodem brutalnego ataku. Nieletni staną przed sądem
Pościg na A4 i porzucony luksusowy SUV. Policja odzyskała auto warte ponad milion złotych
Pościg na A4 i porzucony luksusowy SUV. Policja odzyskała auto warte ponad milion złotych
Historyczne narodziny w Łodzi. Pierwszy orangutan sumatrzański w Polsce przyszedł na świat
Historyczne narodziny w Łodzi. Pierwszy orangutan sumatrzański w Polsce przyszedł na świat
Ostatni dzwonek na 800 plus. Spóźnienie może kosztować miesiące bez wypłat
Ostatni dzwonek na 800 plus. Spóźnienie może kosztować miesiące bez wypłat
Dziupla rozbita pod Warszawą. Kradziona toyota z Berlina i dziesiątki części w rękach policji
Dziupla rozbita pod Warszawą. Kradziona toyota z Berlina i dziesiątki części w rękach policji