“Sytuacja w Polsce nadal budzi poważne obawy”. Debata w Europarlamencie o procedurach artykułu 7
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata o procedurach artykułu 7 wobec Polski i Węgier. Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova mówiła, że sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o praworządność, nadal budzi “poważne obawy”.

Dodała jednak, że Komisja Europejska odnotowuje jako pozytywny krok fakt, że “istnieje ruch mający na celu zreformowanie systemu dyscyplinarnego w Polsce”. – Mam nadzieję i życzę, aby toczące się postępowanie umożliwiło władzom polskim i węgierskim dalszą refleksję nad reakcją na wyrażone obawy – zaznaczyła. W debacie głos zabrali także polscy europosłowie koalicji rządowej i opozycji.
Beata Kempa z PiS stwierdziła, że Unia Europejska powstała na gruzach II wojny światowej po to, żeby więcej nie było wojny. – A od 2015 do 2020 roku państwa Unii Europejskiej wydały ponad tysiąc licencji na eksport sprzętu wojskowego do Rosji o wartości około 346 mln euro. To dziś jest prezent dla Putina – ta debata, te licencje i inne dostarczenia broni – oceniła europosłanka.
Andrzej Halicki z PO powiedział, że “wszyscy ci, którzy atakują partnerów w Europie są pomagierami Putina”. – Są dokładnie tymi, na których Putin liczy. I chciałem powiedzieć, że to jest bardzo proste, żeby rozwiązać ten konflikt, o którym jest dzisiaj ta debata. Nikt nie może kraść bezkarnie, po prostu wystarczy nie kraść. Nikt nie może łamać prawa, po prostu wystarczy nie łamać prawa. I odwołam się i apeluję do premiera Morawieckiego z tej mównicy, bo z tej mównicy jesienią deklarował: Izba Dyscyplinarna zostanie rozwiązana, sędziowie zostaną przywróceni. Parę miesięcy i gdzie realizacja tych słów premierze Morawiecki? Dziś apeluję o natychmiastowy, szybki powrót do negocjacji i zakończenie tego sporu – dodał Halicki.
Artykuł 7 Traktatu o Unii Europejskiej daje Unii możliwość dyscyplinowania i karania państw, które naruszają unijne wartości. Sama procedura składa się z kilku etapów. Pierwszym jest uznanie, że w jednym z państw istnieje ryzyko naruszeń. Następnie, w drugim kroku wszystkie rządy stwierdzają, że naruszenie jest stałe, poważne i jeśli tak się stanie, można przejść do trzeciego etapu. Tym jest głosowanie nad sankcjami.