Sprytny oszust w sklepie. Zatrudnił się, żeby okradać własne paczki – strat ponad 100 tys. zł

Policjanci stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną zatrzymali 34-latka, który wymyślił wyjątkowo bezczelny sposób na wyłudzanie towaru. Mężczyzna celowo zatrudniał się w popularnych sieciach sklepów, a następnie zamawiał drogie rzeczy na fikcyjne dane i wyjmował je z przesyłek.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Od lutego do maja 2025 roku 34-latek pracował w sklepach przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Według ustaleń policji, na dane nieistniejących osób zamawiał w internecie sprzęt elektroniczny, biżuterię, markowe ubrania i zegarki. Gdy paczki docierały do sklepu, przekonywał wspólnika udającego kuriera lub sam wyjmował zawartość, a puste opakowania odsyłał jako "nieodebrane".

Schemat działał tylko wtedy, gdy 34-latek był na zmianie – wówczas paczki nie były skanowane, co ułatwiało całą operację. W drugim sklepie powtarzał ten sam trik, przekazując przesyłki rzekomemu kurierowi.

Straty sięgnęły ponad 100 tysięcy złotych

W sumie mężczyzna wraz z nieustalonym wspólnikiem wyłudził towary warte ponad 100 tys. zł na szkodę jednej z firm kurierskich. Podczas przeszukania mieszkania policjanci odzyskali część skradzionego mienia oraz sprzęt, który służył do składania zamówień. W sklepie zabezpieczono dwie nietknięte jeszcze paczki, których oszust nie zdążył przejąć, bo po prostu nie wrócił już do pracy.

34-latek usłyszał zarzuty przywłaszczenia mienia w warunkach recydywy, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Grozi mu znacznie surowsza kara niż w standardowej sprawie.

Wybrane dla Ciebie