Sprawa pobicia Adama Niedzielskiego trafiła na mediację. Były minister zdrowia i oskarżeni chcą ugody
Proces w sprawie pobicia byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego może zakończyć się polubownie. Sąd Okręgowy w Siedlcach skierował sprawę do mediacji po tym, jak zarówno pokrzywdzony, jak i dwaj oskarżeni wyrazili na to zgodę.
Do pierwszej rozprawy doszło we wtorek, ale nie odczytano aktu oskarżenia. Obie strony zgodziły się na próbę polubownego rozwiązania konfliktu. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 30 września.
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło 27 sierpnia 2025 roku w Siedlcach. Adam Niedzielski został zaatakowany przez dwóch mężczyzn – 39-letniego Aleksandra B. i 35-letniego Rafała G. – gdy wychodził z restauracji. Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia, ale jeszcze tego samego wieczora sami zgłosili się na policję. Obaj byli pijani – mieli ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Prokuratura oskarżyła mężczyzn o wspólne i w porozumieniu pobicie byłego ministra, co mogło narazić go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo zarzucono im kierowanie gróźb karalnych. Czyn zakwalifikowano jako występek chuligański. Grozi im kara od 3 miesięcy do nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.
Mediacja to dobrowolna i poufna procedura, w której pokrzywdzony i oskarżeni pod okiem neutralnego mediatora próbują wypracować wspólne rozwiązanie. Ugoda mediacyjna nie kończy automatycznie postępowania karnego, ale sąd bierze ją pod uwagę przy wydawaniu wyroku – może ona wpłynąć na złagodzenie kary lub nawet odstąpienie od jej wymierzenia.