Pasieki miejskie a w szczególności pasieki dachowe przeżywają boom. Każdy chciałby je zakładać na dachu, nagle się okazało, że to jest dobry, PR-owski pomysł, ale tak na dobrą sprawę nikt nie zapytał pszczół, czy im jest w mieście bardzo dobrze. My chcemy pokazać wynikami naszych badań, czy te pszczoły mają się w mieście lepiej niż na wsi - powiedział prof. dr hab. Mirosław Nakonieczny z Uniwersytetu Śląskiego.
Pomysłodawca projektu tłumaczy, że głównym założeniem było wykazanie stopnia stresu środowiskowego.
Wstępna analiza stresu, który występuje w mieście wykazuje, że pszczoły mają podwyższone markery stresu. (…) Zjawisko multistresu środowiskowego występuje w miastach, ale na niskim poziomie - ocenił Łukasz Nickiewicz, doktorant z Uniwersytetu Śląskiego.
Jak się okazało, mimo trudniejszych warunków życia, miejskie pszczoły zgromadziły dwa razy więcej pyłku i nektaru niż ich siostry w pasiece tradycyjnej, a także wyprodukowały więcej miodu. Badania udowodniły także, że miejski miód jest ta samo zdrowy jak wiejski.