Na dzień dzisiejszy na pewno nie jesteśmy w stanie zastosować wielu z tych zaleceń Ministerstwa Zdrowia. Jeszcze jest dużo pracy przed nami - przyznała dyrektorka przedszkoli nr 8 i 32 w Poznaniu Ewa Knychała.
Zwraca uwagę m.in. na problemy z wielkością klas oraz obowiązku ograniczenia kontaktu pomiędzy dziećmi. – Nie wyobrażam sobie, żeby personel obsługowy, który tak naprawdę jest tutaj z dziećmi, który podaje posiłki, żeby nie kontaktował się z dziećmi. To jest pierwszy absurd. To jest nie do zrobienia. Dziecko będzie chciało naszej czułości, naszej serdeczności – dodała.