Finał kobiecej setki był jednym z najważniejszych wydarzeń pierwszego dnia rywalizacji z perspektywy polskich kibiców. Swoboda przystępowała do niego jako jedna z kandydatek do podium i potwierdziła wysoką formę prezentowaną w tym sezonie.
29-letnia Polka bardzo dobrze wyszła z bloków startowych i szybko znalazła się na czele stawki. Przez większość krótkiego dystansu utrzymywała pierwszą pozycję, jednak na ostatnich metrach skutecznie zaatakowała Amy Hunt.
Brytyjka przecięła linię mety z czasem 11,00 i sięgnęła po złoty medal. Swoboda finiszowała zaledwie 0,02 sekundy później. Wynik 11,02 zapewnił jej tytuł wicemistrzyni Europy.
Walkę o trzecie miejsce wygrała Delphine Nkansa. Reprezentantka Belgii uzyskała 11,06, ustanawiając przy okazji swój nowy rekord życiowy.
Srebrny medal Swobody nie jest niespodzianką. Polka już przed rozpoczęciem mistrzostw należała do ścisłej europejskiej czołówki. W obecnym sezonie znalazła się w bardzo wąskim gronie zawodniczek ze Starego Kontynentu, które pokonały 100 metrów w czasie poniżej 11 sekund.
Za najgroźniejsze konkurentki uważała m.in. Amy Hunt oraz Szwajcarkę Geraldine Di Tizio-Frey. Obie pokonały Polkę w półfinale, ale w najważniejszym biegu Swoboda ponownie pokazała, że potrafi skutecznie walczyć o miejsce na podium dużej imprezy.
Dla polskiej sprinterki to kolejne srebro mistrzostw Europy na 100 metrów. Dwa lata wcześniej, podczas czempionatu w Rzymie w 2024 roku, również zakończyła rywalizację na drugiej pozycji. W Birmingham powtórzyła więc ten sukces.
Do finału nie zdołała natomiast awansować druga z reprezentantek Polski, Kryscina Cimanouska, która zakończyła rywalizację na etapie półfinału.
Medal Swobody otworzył dorobek reprezentacji Polski podczas mistrzostw w Birmingham. Rywalizacja o medale potrwa do 16 sierpnia.