Z ustaleń śledczych wynika, że od 2023 roku do czerwca 2026 roku pracownica przyjmowała od klientów gotówkę za sprzedawaną odzież, ale nie wszystkie transakcje rejestrowała w kasie fiskalnej. W ten sposób zatrzymywała dla siebie znaczną część utargu.
Właścicielka sklepu poniosła w związku z tym straty przekraczające 39 tysięcy złotych.
Kryminalni z Bielan szybko ustalili sprawczynię i zatrzymali 30-latkę. Kobieta usłyszała zarzut oszustwa. Za to przestępstwo grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Śledztwo jest w toku.