– W tej sytuacji zapewniam, że podejmowane są profesjonalne działania, włącznie z uruchomieniem bardzo rzadko uruchamianej procedury Child Alertu. Przypomnę, że to jest procedura, która odnosi się do zaginionych dzieci, nie mówimy tutaj tylko o porwaniach, ale również o zaginionych dzieciach, gdzie chcemy, aby w bardzo szybkim czasie do jak największej rzeszy osób dotarła informacja o zaginionym dziecku – powiedział Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Według świadków, zamaskowanych napastników było dwóch. Mężczyźni początkowo poruszali się wypożyczonym przez ojca dziecka samochodem, ciemnozielonym citroenem. Porzucili je i najprawdopodobniej przesiedli do innego.