On miał rozprawę, a Ona chciała „WALENTYNKI”. Odpowie za fałszywy alarm bombowy.
31-latka chcąc ustrzec swojego ukochanego przed odbyciem kilkuletniej kary pozbawienia wolności i jednocześnie razem z nim spędzić „Walentynki”, zadzwoniła do Sądu Okręgowego z informacją o podłożeniu ładunków wybuchowych. Odwołanie sprawy sądowej jej partnera miało być niespodzianką z okazji dnia zakochanych.