Zwycięzca losowania zostanie przypisany do konkretnej stacji paliw, na której będzie mógł napełnić bak. Choć inicjatywa miała na celu zmniejszenie gigantycznych kolejek pod stacjami paliw, w istocie przyczyniła się do jeszcze większego chaosu.
Kiedy ogłaszają numery, są zamieszki i wypadki. W środę był tu prawdziwy chaos, a wyobrażam sobie, że dzisiaj będzie tak samo, a może nawet gorzej - powiedział jeden z kierowców.