Poseł PiS mówił przez drzwi: proszę otworzyć, policja. Teraz twierdzi, że “nie podawał się za policjanta”
Poseł PiS Paweł Szrot twierdzi, że w czasie interwencji w siedzibie TVP “nie podawał się za policjanta”. Przyznał jednocześnie, że na pytanie “kto tam”, odpowiedział “policja”. – Nie oceniam tego, czy to był błąd, czy to nie był błąd. Zarzuty, że złamałem prawo są nonsensowne – przekonywał w czwartek (11.01).
Redakcja iPolska24