Milion dolarów za cud: Savannah Guthrie błaga o powrót matki – nagroda wzrosła do rekordowej sumy
W emocjonalnym apelu na Instagramie, walcząc ze łzami, Savannah Guthrie ogłosiła we wtorek 24 lutego 2026 roku, że jej rodzina oferuje nagrodę w wysokości aż 1 miliona dolarów za informacje, które doprowadzą do odnalezienia i bezpiecznego powrotu jej 84-letniej matki, Nancy Guthrie. To dramatyczny wzrost w porównaniu z dotychczasową pulą 200 tysięcy dolarów (100 tys. od FBI i 100 tys. od Tucson Crime Stoppers).
Nancy Guthrie zniknęła z domu w Tucson w Arizonie w nocy z 31 stycznia na 1 lutego. Nie pojawiła się na zaplanowanym nabożeństwie online, co wzbudziło alarm. Biuro szeryfa hrabstwa Pima oraz FBI traktują sprawę jako uprowadzenie – kobieta została "zabrana z domu wbrew jej woli". Nancy ma poważne problemy zdrowotne: trudności z poruszaniem się, wszczepiony rozrusznik serca i konieczność codziennego przyjmowania leków kardiologicznych. Bez nich jej życie jest bezpośrednio zagrożone.
Savannah Guthrie, współprowadząca program "Today" w NBC, w poruszającym nagraniu mówiła o "cierpieniu" i "agonii", jaką przeżywa cała rodzina. "Wciąż wierzymy w cud, wciąż wierzymy, że może wrócić do domu – nadzieja wbrew nadziei" – wyznała. Jednocześnie po raz pierwszy publicznie przyznała, że rozważają najgorsze scenariusze: "Wiemy też, że może być zagubiona, może już odeszła, może już wróciła do ukochanego Pana". Apelowała do każdego, kto coś wie: "Jeśli czekałeś i nie byłeś pewien – niech to będzie dla ciebie znak. Powiedz, co wiesz i pomóż nam sprowadzić naszą ukochaną mamę do domu".
Rodzina dodatkowo przekaże 500 tysięcy dolarów Narodowemu Centrum ds. Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci (NCMEC). FBI w Phoenix utrzymuje swoją nagrodę 100 tys. dolarów i prosi o kontakt pod numerem 1-800-CALL-FBI (możliwość anonimowości). W sprawie wpłynęło już blisko 40 tysięcy wskazówek od społeczeństwa.
Śledczy opublikowali nagrania z kamery Nest przy drzwiach Nancy. Widoczny jest zamaskowany mężczyzna z plecakiem, rękawicami i bronią w kaburze – prawdopodobnie główny podejrzany. Ten sam człowiek (bez plecaka) pojawił się pod drzwiami wcześniej, co sugeruje, że mógł "rozpoznawać teren". Znaleziono też rękawicę podobną do tej z nagrania – zabezpieczono z niej DNA, ale nie znaleziono dopasowania w bazach FBI.
W mediach krążyły fałszywe listy z żądaniem okupu (ok. 6 mln dolarów w kryptowalutach), w tym jeden z terminem 9 lutego – co najmniej jeden z nich okazał się oszustwem, a autor (42-letni mężczyzna z Kalifornii) został oskarżony.
Sprawa wstrząsnęła spokojnym Tucson – miastem emerytów – które stało się globalnym centrum medialnym. Detektywi-amatorzy i ciekawscy tłumnie odwiedzają okolicę domu Guthrie.
Rodzina wykluczyła jakiekolwiek zaangażowanie bliskich – szeryf Chris Nanos nazwał takie sugestie "nie tylko niewłaściwymi, ale i okrutnymi".
Śledztwo trwa. Każdy, kto ma wiedzę z pierwszej ręki, jest proszony o kontakt z FBI. Milion dolarów to nie tylko nagroda – to desperacki krzyk o pomoc w obliczu niepewności, która trwa już 25 dni.