Międzynarodowa siatka prania brudnych pieniędzy rozbita: 13 zatrzymanych, miliony w gotówce i kryptowalutach
Wspólna, szeroko zakrojona operacja Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzest ępczości Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej doprowadziła do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej specjalizującej się w praniu pieniędzy pochodzących z masowych oszustw finansowych. W ubiegłym tygodniu na terenie sześciu województw zatrzymano 13 osób w wieku od 23 do 57 lat – obywateli Polski, Ukrainy i Białorusi.
Jak poinformował kom. Marcin Zagórski z CBZC, grupa stworzyła rozbudowane zaplecze do legalizowania środków pochodzących przede wszystkim z oszustw typu phishing, wyłudzeń z wykorzystaniem kodu BLIK oraz fałszywych call center. Przestępcy działali na terenie Polski i kilku innych krajów Unii Europejskiej, wykorzystując sieć kantorów kryptowalut jako jedno z głównych narzędzi "prania".
Modus operandi był klasyczny i wyjątkowo perfidny Osoby zatrudnione w fałszywych call center dzwoniły do wytypowanych ofiar, podszywając się pod pracowników banków lub instytucji finansowych. Informowały o "natychmiastowym ataku hakerskim" na konto i nakłaniały do pilnego przelania wszystkich środków na "bezpieczny rachunek techniczny". W rzeczywistości pieniądze trafiały na konta kontrolowane przez grupę.
Następnie środki wprowadzano do legalnego obrotu za pomocą:
- rachunków bankowych zakładanych na tzw. słupy,
- firm-słupów, które pozornie prowadziły działalność gospodarczą,
- licznych przelewów międzykontynentalnych,
- zakupu kryptowalut (głównie Bitcoin, Ethereum, XRP, Tron).
Po "praniu" pieniądze były wyprowadzane za granicę lub konwertowane na kryptowaluty i przekazywane zleceniodawcom oszustw.
Skala operacji robi wrażenie Podczas akcji przeszukano blisko 40 lokali – mieszkań, siedzib firm i biur rachunkowych. Zabezpieczono m.in.:
- ponad 2,6 mln zł w gotówce,
- 131 zagranicznych i 196 krajowych rachunków bankowych,
- 231 portfeli kryptowalutowych,
- 62 telefony komórkowe,
- 42 laptopy,
- 82 karty płatnicze.
W sumie przedstawiono 31 zarzutów, w tym:
- udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
- pranie pieniędzy,
- naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
Z przestępczej działalności uczyniono stałe źródło dochodu – za co grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował tymczasowy areszt wobec 10 zatrzymanych. Pozostali objęci dozorem policyjnym, poręczeniami majątkowymi i zakazem opuszczania kraju.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy – nie wykluczają kolejnych zatrzymań, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Rozbita siatka to jeden z większych sukcesów polskich służb w walce z praniem pieniędzy pochodzących z oszustw "na pracownika banku" i fałszywych call center w ostatnim czasie.