Estonia otwiera drzwi szwedzkim gangsterom. Setki więźniów z "kraju dobrobytu" trafią za kraty nad Bałtykiem

Estonia właśnie zrobiła biznes na cudzym problemie. Parlament w Tallinie przyjął nowelizację ustawy, która pozwala na osadzanie w estońskich więzieniach skazanych z zagranicy. Umowa dotyczy przede wszystkim Szwecji, która tonie w kryzysie przepełnionych zakładów karnych.Pierwsi szwedzcy więźniowie mają pojawić się w Estonii już w sierpniu 2026 roku. To efekt dwustronnego porozumienia między Tallinem a Sztokholmem.

wiezieniewiezienie
Źródło zdjęć: © PIXABAY

Puste cele i pełne portfele

Estońskie więzienia od lat borykają się z przeciwnym problemem niż Szwecja – mają za dużo wolnych miejsc. Utrzymywanie pustych cel generuje ogromne koszty, dlatego nowe przepisy to dla Estonii strzał w dziesiątkę. Szwecja pokryje wszystkie koszty związane z przeniesieniem i utrzymaniem swoich skazanych, co oznacza realne dodatkowe pieniądze dla estońskiego budżetu.

Szwedzki system penitencjarny pęka w szwach. Gwałtowny wzrost przestępczości, szczególnie brutalnych napadów i przestępstw narkotykowych, sprawił, że szwedzkie więzienia nie są w stanie pomieścić wszystkich skazanych. Szwedzki parlament już na początku czerwca zatwierdził umowę z Estonią.

600 miejsc i konkretny harmonogram

Porozumienie zakłada wykorzystanie około 400 cel i przeniesienie nawet 600 więźniów. Proces będzie przebiegał stopniowo – maksymalnie 100 osób na kwartał. Pierwsza grupa trafi do zakładu karnego w Tartu już w sierpniu.

Kogo dokładnie przyjmie Estonia? Głównie mężczyzn skazanych na długie wyroki za przestępstwa związane z przemocą i narkotykami. Wykluczeni z programu są terroryści oraz osoby stwarzające szczególnie wysokie ryzyko ucieczki lub kontynuowania działalności przestępczej.

Estońskie Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że cały proces będzie ściśle monitorowany, a bezpieczeństwo personelu i osadzonych pozostaje absolutnym priorytetem.

Win-win, czyli jak Europa radzi sobie z kryzysem więziennym

Dla Estonii to szansa na racjonalne wykorzystanie infrastruktury i dodatkowy zastrzyk gotówki. Dla Szwecji – szybkie rozwiązanie palącego problemu przepełnienia i poprawa warunków odbywania kary.

Eksperci wskazują, że ta współpraca może stać się wzorem dla innych państw europejskich. Coraz więcej krajów zmaga się albo z dramatycznym brakiem miejsc w więzieniach, albo z drogim utrzymywaniem pustych obiektów.

Wygląda na to, że w Europie zaczyna się era "więziennego outsourcingu". Estonia właśnie pokazała, że na kryzysie da się zarobić – i to w sposób, który pomaga obu stronom.

Wybrane dla Ciebie