Małopolski Wojskowy Instytut Medyczny w Krakowie? Szpital Narutowicza może dołączyć do wojskowej lecznicy
W Krakowie trwają zaawansowane prace nad utworzeniem Małopolskiego Wojskowego Instytutu Medycznego. Nowa placówka medyczna miałaby powstać w oparciu o 5. Wojskowy Szpital Kliniczny oraz znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej Szpital im. Stefana Żeromskiego Narutowicza.
Prof. Bartłomiej Guzik, dyrektor 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego, uspokaja mieszkańców, że projekt nie oznacza likwidacji łóżek szpitalnych. Wręcz przeciwnie – celem jest ich zwiększenie.
– Walczymy o to, żeby tę liczbę łóżek zwiększyć. Kluczową rolę odegra tu Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Urząd Wojewódzki – podkreślił profesor.
Jedną z największych zalet przyszłego instytutu miałoby być kompleksowe leczenie "w jednym miejscu". Pacjenci z Krakowa i całej Małopolski mogliby załatwić większość spraw medycznych bez konieczności jeżdżenia między różnymi placówkami.
Trudna sytuacja Szpitala Narutowicza
Szpital im. Narutowicza zmaga się z potężnym zadłużeniem przekraczającym 300 milionów złotych. Nowa jednostka musiałaby przejąć te zobowiązania.
Projekt zostanie oficjalnie przedstawiony radnym miejskim już w najbliższą środę. Głosowanie w tej sprawie ma odbyć się za dwa tygodnie.
Szerszy kontekst strategiczny
Powstanie kolejnego Wojskowego Instytutu Medycznego (obok funkcjonującego już w Warszawie) może być elementem szerszej polityki wzmacniania odporności państwa. W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej rząd znacząco zwiększa nakłady na wojsko, ochronę infrastruktury krytycznej i cyberbezpieczeństwo.
Decyzja radnych będzie miała ogromne znaczenie dla przyszłości opieki zdrowotnej w regionie. Jeśli projekt dojdzie do skutku, Kraków zyska nowoczesną, kompleksową placówkę medyczną o wojskowym profilu.