Maja Chwalińska wchodzi do elity! Polka z 114. na 21. miejsce po finale Rolanda Garrosa
24-letnia Maja Chwalińska przeżywa życiowy moment w karierze. Dotarcie do finału French Open 2026 sprawiło, że Polka dokonała gigantycznego skoku w rankingu WTA – z 114. na 21. pozycję. To nie tylko debiut w czołowej setce, ale od razu otwarcie trzeciej dziesiątki światowego rankingu. Chwalińska została drugą najlepszą tenisistką Polski, ustępując jedynie Idze Świątek.Iga Świątek mimo odpadnięcia w 1/8 finału utrzymała 3. miejsce na świecie. Liderką rankingu pozostaje Białorusinka Aryna Sabalenka, a na drugim miejscu plasuje się Jelena Rybakina z Kazachstanu.
Czołówka rankingu WTA (stan na 8 czerwca 2026)
- Aryna Sabalenka (Białoruś) – 9090 pkt (bez zmian)
- Jelena Rybakina (Kazachstan) – 8143 pkt (bez zmian)
- Iga Świątek (Polska) – 6733 pkt (bez zmian)
- Jessica Pegula (USA) – 6056 pkt (awans z 5.)
- Amanda Anisimova (USA) – 5848 pkt (awans z 6.)
- Mirra Andriejewa (Rosja) – 5751 pkt (awans z 8.) – najlepsza zawodniczka turnieju w Paryżu
- Coco Gauff (USA) – 4879 pkt (spadek z 4.)
- Elina Switolina (Ukraina) – 4315 pkt
- Victoria Mboko (Kanada) – 3670 pkt
- Karolina Muchova (Czechy) – 3438 pkt
21. Maja Chwalińska (Polska) – 1996 pkt (awans ze 114. miejsca – +93 pozycje!)
Pozostałe Polki w rankingu
- 43. Magdalena Fręch (awans z 46.)
- 60. Magda Linette (awans z 73.)
- 143. Katarzyna Kawa
- 166. Linda Klimovicova
Duże straty faworytek
Turniej w Paryżu mocno przetrzebił czołówkę. Coco Gauff, obrończyni tytułu, odpadła już w trzeciej rundzie i spadła z 4. na 7. miejsce. Aryna Sabalenka straciła blisko tysiąc punktów po ćwierćfinale. Z kolei Maria Kostiuk z Ukrainy awansowała na 12. pozycję (życiowy rekord), a Diana Sznajder (półfinałistka pokonana przez Chwalińską) wskoczyła na 16. miejsce.
Sytuacja w rankingu The Race (droga do WTA Finals)
W klasyfikacji uwzględniającej tylko wyniki z 2026 roku na czele jest Mirra Andriejewa (4928 pkt). Iga Świątek zajmuje 11. miejsce (1823 pkt), a sensacyjna Maja Chwalińska jest tuż za nią – 14. pozycja (1454 pkt).
Sukces Chwalińskiej to jedna z największych polskich historii tego sezonu. Z miejsca poza pierwszą setką wskoczyła prosto do ścisłej światowej czołówki, stając się drugą rakietą kraju i dając polskiej tenisowej kadrze jeszcze mocniejszy blask. Teraz wszyscy z niecierpliwością czekają, jak Maja spisze się w kolejnych turniejach na trawie i twardych kortach.