Sprawa przez lata wydawała się nierozwiązywalna. Pierwotne śledztwo, mimo setek przesłuchań i analiz, nie doprowadziło do ustalenia sprawcy i zostało umorzone w 2013 roku. Policjanci jednak nigdy nie odpuścili. Przez kolejne lata zespół ds. przestępstw niewykrytych (tzw. Archiwum X) kontynuował poszukiwania.
Przełom nastąpił po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku w 2020 roku. Śledczy ponownie przeanalizowali cały materiał dowodowy. Przesłuchali łącznie ponad 950 osób, pobrali ponad 900 próbek DNA i uzyskali niemal 150 opinii biegłych z zakresu genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii i innych dziedzin.
Kluczem okazała się nowatorska metoda – genealogia genetyczna. Po raz pierwszy w Polsce prokurator powołał zespół biegłych, którzy analizowali pokrewieństwo w szerokich bazach danych genetycznych. Po dwóch latach pracy wytypowano mężczyznę, którego profil genetyczny i inne ustalenia wskazywały jako potencjalnego sprawcę.
21 lipca 2026 roku 37-latek został zatrzymany. Pobrano od niego materiał biologiczny, który porównano w dwóch niezależnych laboratoriach – w Gdańsku i Krakowie. Analizy potwierdziły pełną zgodność DNA podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 roku.
Za zabójstwo grozi mu kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia albo dożywocie.
To jeden z największych sukcesów gdańskiego Archiwum X i ważny moment w historii polskiego śledztwa. Pokazuje, że nawet po wielu latach, dzięki nowoczesnym metodom, sprawiedliwość może dojść do głosu.