Władze wprowadziły zakaz używania silników spalinowych i elektrycznych na większości leśnych obszarów, a wiele dróg zostało zamkniętych. Na szczęście w czwartek nie zgłoszono nowych obrażeń wśród cywilów. Kilka dni wcześniej niedaleko lotniska w Bordeaux zginęło jednak dwóch strażaków. W środę minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez oddał im hołd, mówiąc o "ogromnych emocjach" i "nieskończonej wdzięczności" wobec ich rodzin.
Mieszkańcy opisują dramatyczne sceny. 19-letnia Yassmina de Freitas z nadmorskiej miejscowości Le Porge opowiedziała, jak w środę w porze lunchu poczuła dym i zapach spalenizny. Popołudniem z nieba spadał popiół i na wpół spalona kora drzew, a niebo zrobiło się bardzo ciemne. Około 20:00 rodzinę ewakuowała policja. Musieli zostawić dwa koty i cztery kury, których nie zdążyli znaleźć. "Widziałam, jak liczba spalonych hektarów stale rośnie" – powiedziała.
W czwartek rano przeprowadzono kolejne ewakuacje na półwyspie Lège-Cap-Ferret. W regionie Var część mieszkańców mogła już wrócić do domów, ale władze ostrzegają przed możliwą ponowną ewakuacją.
Dramat także we Włoszech i Hiszpanii
Na Sycylii władze oddały hołd strażakowi Alessandro Marchiemu, który zginął podczas gaszenia pożaru w San Cataldo. Prezydent regionu Renato Schifani życzył szybkiego powrotu do zdrowia innemu rannemu strażakowi. Minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi napisał, że Marchi zginął "służąc społeczności" i "nie zostanie zapomniany".
Szef sycylijskiej Obrony Cywilnej Salvo Cocina poinformował, że na wyspie wybuchło ponad 350 pożarów, w tym dziesięć dużych. Większość – jak podkreślił – miała przyczyny ludzkie.
W Hiszpanii, w okolicach Madrytu, większość ewakuowanych mogła już wrócić do domów. Wyjątkiem jest jeden obszar w Villa del Prado, gdzie pożar wciąż płonie. Do walki z ogniem skierowano niemal 90 osób i helikopter. Temperatury w czwartek mogą sięgnąć 36°C, a służby meteorologiczne utrzymują ostrzeżenie o ekstremalnym ryzyku pożarów.
Rekordowe upały i coraz większe pożary
Seria nietypowych i długotrwałych fal upałów, które w tym roku przetoczyły się przez Europę, znacznie zwiększyła skalę zagrożenia. Raport Copernicus Climate Change Service z kwietnia wskazał, że w 2025 roku co najmniej 95 proc. powierzchni Europy odnotowało temperatury powyżej średniej. Kontynent ociepla się najszybciej na świecie, a zarówno powierzchnia objęta pożarami, jak i emisje z nich pochodzące osiągnęły rekordowe poziomy.
Walka z żywiołem trwa.