Łódzcy policjanci otrzymali od funkcjonariuszy z Poznania informację o samochodzie, który miał zostać skradziony w Niemczech i następnie kierować się w stronę Łodzi. Przekazane dane pozwoliły mundurowym odpowiednio zaplanować działania i objąć obserwacją trasy, którymi mógł poruszać się poszukiwany pojazd.
Do akcji wkroczyli policjanci grupy SPEED z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. 18 sierpnia 2026 roku funkcjonariusze patrolowali autostradę A2 w pobliżu punktu poboru opłat w Strykowie. W pewnym momencie zauważyli Hyundaia odpowiadającego przekazanemu wcześniej opisowi.
Samochód został zatrzymany do kontroli.
Za kierownicą 70-latek
Podczas sprawdzania pojazdu policjanci odkryli kolejne nieprawidłowości. Hyundai miał założone skradzione tablice rejestracyjne. Okazało się również, że kierujący nim 70-letni mieszkaniec Warszawy nie powinien w ogóle prowadzić samochodu – obowiązywał go sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Pojazd został zabezpieczony, a mężczyzna zatrzymany. Usłyszał zarzuty dotyczące paserstwa, prowadzenia samochodu mimo obowiązującego zakazu oraz posługiwania się skradzionymi tablicami rejestracyjnymi.
Kluczowa była szybka wymiana informacji
Policjanci podkreślają znaczenie sprawnej współpracy pomiędzy poszczególnymi jednostkami. Istotną rolę odegrał dyżurny, który na bieżąco przekazywał i weryfikował informacje docierające od zaangażowanych funkcjonariuszy.
Dzięki szybkiej reakcji udało się przechwycić poszukiwany pojazd, zanim zdążył zniknąć z pola zainteresowania służb.
Sprawa nadal jest wyjaśniana. Śledczy sprawdzają między innymi wszystkie okoliczności związane z pochodzeniem samochodu oraz jego przejazdem przez Polskę.
Za zarzucane 70-latkowi przestępstwa może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.