23-latek zaatakował 93-letnią babcię kastetem. Seniorka walczy o życie

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w Lubartowie. 23-letni mężczyzna miał zaatakować swoją 93-letnią babcię, zadając jej ciosy kastetem w okolice głowy i twarzy. Po wszystkim sam zadzwonił pod numer alarmowy, twierdząc, że zabił seniorkę.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 7 rano. Operator numeru alarmowego otrzymał zgłoszenie od młodego mieszkańca Lubartowa, który podał adres mieszkania i poinformował, że jego babcia nie żyje.

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Funkcjonariusze zastali w mieszkaniu 93-letnią kobietę. Seniorka była przytomna, jednak miała liczne obrażenia głowy i twarzy. Jej stan lekarze określili jako zagrażający życiu. Kobieta została przetransportowana do szpitala, gdzie nadal walczy o życie.

W innym pomieszczeniu policjanci znaleźli 23-letniego wnuka seniorki. Mężczyzna został zatrzymany, a funkcjonariusze zabezpieczyli przy nim zakrwawiony kastet, który miał zostać użyty podczas ataku. Badanie alkomatem wykazało, że 23-latek był trzeźwy. Pobrano od niego również krew, która ma zostać przebadana pod kątem obecności narkotyków i innych substancji psychoaktywnych.

Podczas przeszukania miejsca zdarzenia policjanci natrafili także na ponad 80 gramów mefedronu oraz maczetę. Zabezpieczone przedmioty i substancje będą stanowiły materiał dowodowy w sprawie. Czynności prowadzone na miejscu odbywały się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.

We wtorek zatrzymany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz posiadania substancji psychotropowych.

Dzień później sąd, uwzględniając wniosek policji i prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec 23-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Za zarzucane mu usiłowanie zabójstwa mężczyźnie może grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje postępowanie sądowe.

Wybrane dla Ciebie