Koniec epoki ePUAP. e-Doręczenia stają się podstawowym kanałem kontaktu z urzędami
Od nowego roku system e-Doręczeń wchodzi w decydującą fazę i stopniowo staje się głównym narzędziem elektronicznej komunikacji obywateli i firm z administracją publiczną. Zmiana oznacza faktyczny koniec równoważności dobrze znanego systemu ePUAP z e-Doręczeniami oraz przeniesienie obsługi pism ogólnych do nowej platformy.
Jak wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralny Ośrodek Informatyki, okres przejściowy zakończy się wraz z końcem 2025 roku. Od 1 stycznia 2026 r. e-Doręczenia będą podstawowym i domyślnym środkiem elektronicznej komunikacji z urzędami.
– To moment, w którym kończy się równoważność ePUAP z e-Doręczeniami. Wszystkie pisma ogólne, które dotąd trafiały przez ePUAP, będą obsługiwane w nowym systemie – podkreśla Radosław Maćkiewicz.
Skala wdrożenia już dziś jest duża. Z danych Poczta Polska, która jako operator wyznaczony odpowiada za obsługę e-Doręczeń, wynika, że w systemie założono ponad 2 miliony adresów do doręczeń elektronicznych (ADE). Co istotne, aż 75 procent z nich powstało w ciągu ostatniego roku.
Obowiązek korzystania z e-Doręczeń stopniowo obejmuje kolejne grupy. Od 1 stycznia 2025 roku system jest już obligatoryjny m.in. dla adwokatów, radców prawnych, doradców restrukturyzacyjnych, a także dla instytucji takich jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Narodowy Fundusz Zdrowia oraz jednostek samorządu terytorialnego. Od początku 2026 roku e-Doręczenia staną się podstawowym kanałem komunikacji wszystkich podmiotów publicznych.
– Każdy, kto będzie chciał złożyć do urzędu wniosek lub pismo drogą elektroniczną, powinien mieć aktywny adres do e-Doręczeń. Korespondencja przez ePUAP po 1 stycznia 2026 roku będzie skuteczna tylko w wyjątkowych przypadkach przewidzianych w przepisach – wyjaśnia dyrektor COI.
W 2025 roku przez system e-Doręczeń obsłużono około 40 milionów przesyłek elektronicznych. Ponad połowę z nich stanowiły listy polecone, a niemal 27 milionów tzw. przesyłki hybrydowe, czyli korespondencja elektroniczna dostarczana adresatowi w formie papierowej.
System e-Doręczeń powstał zgodnie z unijnym rozporządzeniem eIDAS, co oznacza wysoki poziom bezpieczeństwa i ochrony danych. Zdaniem ekspertów jego atutami są nie tylko bezpieczeństwo, ale też wygoda: zdalny dostęp do korespondencji, łatwe archiwizowanie dokumentów oraz większe możliwości techniczne niż w dotychczasowych rozwiązaniach.
– Założenie adresu do e-Doręczeń zajmuje minutę lub dwie – przekonuje Radosław Maćkiewicz.
Rejestracja jest bezpłatna i możliwa m.in. przez profil zaufany, e-dowód, bankowość elektroniczną, aplikację mObywatel lub eID. Wysłanie pisma do urzędu również nic nie kosztuje. Opłaty mogą pojawić się jedynie przy korespondencji między obywatelami, firmami lub przedstawicielami zawodów zaufania publicznego – zgodnie z cennikiem operatora.
System będzie dalej rozwijany. Jak zapowiada COI, zwiększana jest pojemność skrzynek, dopuszczalne rozmiary załączników oraz możliwości integracji z innymi systemami administracji.
Pełny harmonogram wdrażania e-Doręczeń zakłada, że do 1 października 2029 roku obowiązek korzystania z tego kanału obejmie także sądy, trybunały, prokuraturę, organy ścigania, komorników oraz Służbę Więzienną. To oznacza, że w ciągu kilku lat e-Doręczenia staną się standardem komunikacji obywatela z państwem.