Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy zastali przerażone zwierzę uwięzione w ciasnej, głębokiej studni. Sytuacja była poważna – każdy nieostrożny ruch mógł skończyć się tragicznie.
Dzięki profesjonalnej i spokojnej akcji ratowniczej udało się bezpiecznie wydobyć konia na powierzchnię. Operacja wymagała precyzji, odpowiedniego sprzętu i sporej dawki cierpliwości. Na szczęście wszystko zakończyło się happy endem.
Zwierzę nie odniosło żadnych obrażeń. Po sprawdzeniu przez weterynarza cały i zdrowy wrócił pod opiekę właściciela.