Kłótnia sąsiadek zakończyła się odgryzieniem kawałka ucha.

Policjanci z warszawskich Bielan zatrzymali 31-latkę, która swojej sąsiadce podczas kłótni odgryzła kawałek ucha – powiedziała rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa V podinsp. Elwira Kozłowska.

zdjęcie<p>Przemyœl, 09.01.2019. Radiowóz policji w Przemyœlu, 9 bm. (dd/doro) PAP/Darek Delmanowicz</p>

Zdarzenie miało miejsce  kilka dni temu w bloku przy ul. Księżycowej na Bielanach. – Policjanci ustalili, że pokłóciły się dwie koleżanki i jedna drugiej groziła pozbawieniem życia – podkreśliła podinsp. Elwira Kozłowska.

– Okazało się, że sąsiadki razem piły alkohol, a potem jedna wróciła do domu. Po pewnym czasie zorientowała się, że brakuje jej 800 zł i o kradzież posądziła koleżankę. W środku nocy poszła do niej wyjaśniać sprawę – przekazała policjantka.

Doszło do awantury i przepychanek. W pewnym momencie 31-latka odgryzła koleżance kawałek ucha.

Policjantka przekazała, że pokrzywdzona trafiła do szpitala, a 31-latka została zatrzymana. – Dochodzeniowcy przedstawili kobiecie zarzuty za groźby karalne – poinformowała Kozłowska. Dodała, że 31-latka odpowie też za odgryzienie koleżance ucha.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz poinformowała, że „wobec kobiety prokurator zastosował policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej”.

Kobiecie grozi do pięciu lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie