Katastrofa na pasie LaGuardia: Air Canada Express z impetem uderza w wóz strażacki – lotnisko sparaliżowane
Dramatyczny finał lotu z Montrealu na nowojorskim lotnisku LaGuardia. Regionalny odrzutowiec Air Canada Express (Bombardier CRJ-900, obsługiwany przez linię Jazz Aviation) tuż po wylądowaniu zderzył się z pojazdem służb naziemnych – najprawdopodobniej wozem strażackim – powodując poważne obrażenia u kilku osób i całkowite wstrzymanie ruchu lotniczego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem czasu lokalnego na Runway 4 / pasie startowym w rejonie Terminalu Delta. Samolot lecący z Montrealu-Trudeau (lot Jazz Airlines 646 / JZA646) na końcowym etapie kołowania lub hamowania po lądowaniu uderzył w pojazd z prędkością szacowaną na ok. 39 km/h (24 mph) – podaje Flightradar24.
Na pokładzie znajdowało się 76 pasażerów oraz 4 członków załogi. Według wstępnych doniesień najbardziej ucierpieli członkowie służb lotniskowych:
- dwóch pilotów samolotu odniosło poważne obrażenia,
- dwóch funkcjonariuszy Port Authority / strażaków ma złamane kończyny, ale ich stan jest stabilny.
Niektóre media (m.in. New York Post, Citizen App) informują o czterech krytycznie rannych strażakach, choć oficjalne potwierdzenie wciąż oczekuje na aktualizację. Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych wśród pasażerów.
Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) natychmiast wydała ground stop – całkowity zakaz startów i lądowań na LaGuardia. Przylatujące maszyny są kierowane na inne lotniska (głównie Newark, JFK lub Westchester), a odlatujące pozostają na ziemi. FAA wstępnie wskazywała, że zamknięcie może potrwać co najmniej do godziny 18:00 GMT (19:00 czasu polskiego), choć wielu ekspertów spodziewa się, że lotnisko pozostanie nieczynne przez większą część poniedziałku.
Nowojorska Straż Pożarna (FDNY) oraz Port Authority potwierdziły wysłanie licznych jednostek ratunkowych na miejsce. Zdjęcia i nagrania z Citizen App pokazują uszkodzony przód samolotu – kokpit i nos maszyny noszą wyraźne ślady silnego uderzenia. Dokładna przyczyna kolizji (błąd załogi, pojazd w niewłaściwym miejscu, warunki atmosferyczne, problem techniczny) będzie przedmiotem śledztwa NTSB i FAA.
Incydent to kolejny cios dla wizerunku bezpieczeństwa na lotniskach nowojorskich w ostatnich miesiącach i kolejny przypadek kolizji z pojazdem naziemnym na pasie lub płycie postojowej. Pasażerowie lotu z Montrealu – w tym, według niepotwierdzonych doniesień, grupa ortodoksyjnych Żydów z Nowego Jorku – zostali ewakuowani i przechodzą opiekę medyczną oraz wsparcie psychologiczne.
LaGuardia – jedno z najbardziej zatłoczonych lotnisk USA – ponownie staje się symbolem chaosu komunikacyjnego. Tysiące podróżnych musi zmieniać plany podróży, a linie lotnicze ogłaszają już pierwsze odwołania i przekierowania na wtorek.
Śledztwo trwa. Na razie najważniejsze pytanie brzmi: jak doświadczony samolot regionalny mógł z taką siłą uderzyć w pojazd służbowy na własnym lotnisku docelowym? Odpowiedzi – i wnioski – poznamy zapewne za kilka tygodni.