Drugi blackout w tydzień – Kuba pogrąża się w ciemności, a napięcie z USA rośnie

Po raz drugi w ciągu zaledwie siedmiu dni cała Kuba została pogrążona w ciemności. W nocy z piątku na sobotę 21 marca 2026 roku krajowa sieć elektroenergetyczna UNE uległa całkowitemu załamaniu – bez prądu pozostało ponad 10 milionów ludzi, czyli praktycznie wszyscy mieszkańcy wyspy.

KubaKuba
Źródło zdjęć: © zdjęcie Al | redakcja ipolska24.pl

Ministerstwo Energii i Górnictwa w krótkim komunikacie na mediach społecznościowych potwierdziło: "Nastąpiło całkowite odłączenie krajowego systemu elektroenergetycznego". Jednocześnie UNE zapewniła, że natychmiast rozpoczęto procedury przywracania zasilania – priorytetowo traktowane są szpitale, wodociągi, telekomunikacja oraz kluczowe instytucje państwowe. Do niedzielnego poranka prąd wrócił do ok. 40–50% odbiorców, ale wiele dzielnic Hawany, Santiago de Cuba i prowincji centralnych nadal pozostaje bez zasilania.

To już trzeci poważny blackout w marcu 2026 roku. Przyczyną jest nie tylko przestarzała, ponad 50-letnia infrastruktura, ale przede wszystkim chroniczny brak paliwa do elektrowni cieplnych. Amerykańskie embargo na ropę i trudności w imporcie z Wenezueli (głównego dotychczasowego dostawcy) sprawiły, że wiele bloków energetycznych pracuje na minimalnych obrotach lub stoi.

Protesty, garnki i płonące biura partyjne

Cisza na ulicach szybko przerodziła się w hałas – w poniedziałek 23 marca mieszkańcy centrum Hawany wyszli na balkony i ulice, uderzając w garnki i patelnie w proteście przeciwko blackoutom i brakowi podstawowych towarów. W mieście Morón (prowincja Ciego de Ávila) tłum zaatakował i podpalił lokalną siedzibę Partii Komunistycznej – to najpoważniejszy akt otwartego buntu od protestów z lipca 2021 roku.

Demonstracje na Kubie pozostają nielegalne – uczestnicy ryzykują aresztowanie i wieloletnie wyroki.

Trump wraca do retoryki "przyjaznego przejęcia"

Tło polityczne jest wyjątkowo napięte. Od 3 stycznia 2026 roku, kiedy amerykańscy komandosi w błyskawicznej operacji pojmali Nicolása Maduro w Caracas, Donald Trump wielokrotnie był pytany, czy podobny scenariusz czeka Kubę. Prezydent USA kilkukrotnie sugerował "przyjazne przejęcie" wyspy jako sposób na rozwiązanie kryzysu humanitarnego i energetycznego – później podkreślał, że byłoby to "zaszczytem" dla Ameryki.

Prezydent Miguel Díaz-Canel w rozmowie z międzynarodową delegacją pomocy humanitarnej (socjalistyczne organizacje z Ameryki Łacińskiej i Europy) stwierdził w weekend: "Mamy plan przygotowawczy mający na celu podniesienie gotowości naszego narodu do obrony przed ewentualną agresją militarną ze strony USA".

W piątek kubański wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernández de Cossío podkreślił w rozmowie z Reutersem: "Nasz system polityczny nie podlega negocjacjom. Ani prezydent, ani żaden inny urząd na Kubie nie jest przedmiotem rozmów ze Stanami Zjednoczonymi".

Pomoc humanitarna i pierwsze rozmowy

W Hawanie wylądowała w weekend koalicja międzynarodowych grup lewicowych – przywieźli panele słoneczne, żywność, leki i generatory. Flotylla "Nuestra América" z Meksyku (z opóźnieniem z powodu sztormu) ma dotrzeć do portu w poniedziałek.

Równolegle trwają wstępne, tajne rozmowy dwustronne USA–Kuba. Ich celem jest – według przecieków – przynajmniej czasowe złagodzenie blokady paliwowej w zamian za pewne ustępstwa polityczne. Na razie jednak obie strony publicznie okopują się na swoich stanowiskach.

Kubańczycy spędzają kolejny dzień (i noc) przy świecach, latarkach i generatorach. Pytanie brzmi, czy blackouty pozostaną wyłącznie problemem technicznym i klimatycznym – czy też staną się iskrą, która rozpali znacznie większy pożar.

Wybrane dla Ciebie
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad