Europoseł podkreślił, że jego małżonka także dobrze zarabia jako „uznany ekspert w zakresie prawa międzynarodowego” pracujący dla „wielu organizacji międzynarodowych”.
W przeciwieństwie do europosła PiS, premier Mateusz Morawiecki dokonał częściowej rozdzielności majątkowej z żoną, Iwoną Morawiecką. Dzięki temu, w jego oświadczeniu majątkowym nie znalazły się drogocenne grunty. O kontrowersjach wokół ich nabycia napisała poniedziałkowa (20.05) “Gazeta Wyborcza”.
Dziennik podał, że Morawiecki wraz z żoną w 2002 r. kupili 15 hektarów gruntów za 700 tysięcy złotych od Kościoła we Wrocławiu. Rzeczoznawca ocenił, że nieruchomość już w 1999 r. warta była prawie cztery miliony złotych. Według rzeczoznawców, na których powołuje się “GW”, dzisiaj grunty mogą być wyceniane na nawet 70 milionów złotych.