Izrael zatwierdza budowę w strefie E1. Eksperci ostrzegają: to może pogrzebać rozwiązanie dwupaństwowe
Izrael ostatecznie zatwierdził projekt budowy tysięcy domów w strefie E1 na okupowanym Zachodnim Brzegu – inwestycji, która od dwóch dekad budzi sprzeciw społeczności międzynarodowej. Krytycy przestrzegają, że realizacja planu może definitywnie przekreślić szanse na powstanie spójnego państwa palestyńskiego.
Wyższa Rada Planowania izraelskiego Ministerstwa Obrony dała zielone światło budowie 3400 mieszkań w E1, obszarze między Wschodnią Jerozolimą a osiedlem Maale Adumim. Projekt, wielokrotnie wstrzymywany przez wcześniejsze rządy ze względu na presję międzynarodową, został teraz przywrócony przez skrajnie prawicowego ministra finansów Bezalela Smotricha.
– Państwo palestyńskie jest wymazywane nie hasłami, ale czynami – oświadczył Smotrich, nazywając nowe osiedla "gwoździem do trumny niebezpiecznej idei dwupaństwowości".
Palestyńczycy: "To krok w stronę apartheidu"
Autonomia Palestyńska potępiła decyzję, określając ją jako nielegalną i sprzeczną z prawem międzynarodowym. Jej ministerstwo spraw zagranicznych ostrzegło, że budowa w strefie E1 odetnie Jerozolimę od otaczających ją palestyńskich miast oraz podzieli Zachodni Brzeg na izolowane enklawy, przypominające – jak podkreślono – "więzienia pod gołym niebem".
Palestyńska dyplomacja zaapelowała do społeczności międzynarodowej o sankcje wobec Izraela i "realne działania, a nie tylko słowa potępienia".
Międzynarodowy sprzeciw
Fala krytyki napłynęła także z zagranicy.
– Ta decyzja, jeśli zostanie wdrożona, podzieli państwo palestyńskie na dwie części i poważnie zagrozi rozwiązaniu dwupaństwowemu – ostrzegł minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Lammy.
Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał Izrael do natychmiastowego wycofania się z planu, podobnie jak król Jordanii Abdullah II oraz rząd Niemiec, który uznał budowę za naruszenie prawa międzynarodowego.
Izraelska organizacja pokojowa Peace Now oceniła, że projekt E1 to świadome "sabotowanie rozwiązania politycznego" i krok w stronę "dwunarodowego państwa apartheidu".
Polityczny kurs Netanjahu
Choć budowa osiedli na Zachodnim Brzegu była kontynuowana przez kolejne rządy Izraela, tempo ich ekspansji znacząco wzrosło po powrocie Benjamina Netanjahu do władzy pod koniec 2022 roku. Obecny gabinet opiera się na silnym zapleczu ugrupowań pro-osadniczych, które forsują kolejne projekty.
Od 1967 roku, kiedy Izrael zajął Zachodni Brzeg i Wschodnią Jerozolimę, na terenach tych powstało około 160 osiedli, w których mieszka już około 700 tysięcy izraelskich osadników. Jednocześnie zamieszkuje je około 3,3 miliona Palestyńczyków.
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w opinii doradczej z 2024 roku jednoznacznie uznał obecność Izraela na terytoriach palestyńskich za nielegalną. Tel Awiw stanowczo odrzuca te zarzuty, utrzymując, że Żydzi mają prawo do życia na tych ziemiach.
Decyzja o zatwierdzeniu budowy w E1 może więc nie tylko zaostrzyć napięcia izraelsko-palestyńskie, lecz także wywołać nowy kryzys dyplomatyczny między Izraelem a jego partnerami na arenie międzynarodowej.