ŚwiatHongkong uderza w Panamę: "zdecydowany protest" po siłowym przejęciu portów Kanału Panamskiego

Hongkong uderza w Panamę: "zdecydowany protest" po siłowym przejęciu portów Kanału Panamskiego

Hongkong złożył formalny, ostry protest wobec rządu Panamy po tym, jak władze tego kraju przejęły kontrolę nad dwoma strategicznymi portami na końcach Kanału Panamskiego – Balboa (Pacyfik) i Cristóbal (Atlantyk). Według oświadczenia rządu Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkongu działanie to było "rażące" i naruszało ducha umów międzynarodowych oraz zasady wolnego handlu.

port
port
Źródło zdjęć: © PIXABAY | redakcja ipolska24.pl

Porty te przez ponad 25 lat zarządzała spółka zależna hongkońskiego giganta CK Hutchison Holdings (założonego przez miliardera Li Ka-shinga). W styczniu 2026 roku Sąd Najwyższy Panamy orzekł, że koncesja jest niekonstytucyjna, co otworzyło drogę do natychmiastowej interwencji państwa. 23 lutego panamski prezydent José Raúl Mulino wydał dekret o tymczasowym zajęciu terminali "ze względu na pilny interes społeczny". Władze Panamy weszły fizycznie na teren portów, przejęły administrację i operacje, a personel CK Hutchison otrzymał groźbę odpowiedzialności karnej w razie oporu. Firma nazwała to "bezprawnym" i "kulminacją kampanii" przeciwko niej, zapowiadając kroki prawne – w tym arbitraż międzynarodowy.

Spór ma głębokie tło geopolityczne. Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie oskarżał Chiny o "zarządzanie Kanałem Panamskim" – mimo braku publicznie dostępnych dowodów na bezpośrednią kontrolę Pekinu. W przemówieniu inauguracyjnym w styczniu 2025 roku Trump stwierdził: "Chiny prowadzą Kanał Panamski, a my go im nie oddaliśmy. Oddaliśmy go Panamie i teraz go odbieramy". Sekretarz stanu Marco Rubio domagał się "natychmiastowych zmian" w chińskich wpływach. Waszyngton powitał decyzję sądu i przejęcie jako krok w kierunku ograniczenia obecności Chin w kluczowej arterii handlowej.

CK Hutchison w zeszłym roku zgodziło się sprzedać większość udziałów w portach (i w ponad 40 innych na świecie) konsorcjum z udziałem amerykańskiego BlackRock – transakcja warta ok. 22,8–23 mld dolarów. Przejęcie przez Panamę może poważnie zagrozić tej umowie. Tymczasowo operacje przejęły duński gigant Maersk i szwajcarsko-włoska Mediterranean Shipping Company (MSC).

Kanał Panamski – 82-kilometrowy skrót między Atlantykiem a Pacyfikiem – obsługuje rocznie do 14 tys. statków i ok. 5% światowego handlu morskiego. Zarządza nim panamska agencja rządowa, ale chińskie firmy odpowiadają za ponad 21% wolumenu ładunków (drugie miejsce po USA).

Rząd Hongkongu zapowiedział zdecydowaną obronę interesów lokalnych przedsiębiorstw, a Pekin nazwał orzeczenie sądu "absurdalnym i wstydliwym". Sprawa staje się kolejnym polem starcia USA–Chiny w Ameryce Łacińskiej – z Panamą w roli bufora między supermocarstwami. CK Hutchison zapowiada dalszą walkę prawną, a eksperci ostrzegają, że eskalacja może wpłynąć na stabilność globalnych łańcuchów dostaw.

Wybrane dla Ciebie