Fundusze Netflixa na luksusowy styl życia
Rinsch, znany głównie z filmu "47 Ronin" z 2013 roku, otrzymał od Netflixa początkowy budżet w wysokości 44 milionów dolarów na stworzenie serialu o sztucznych klonach ludzi. W 2020 roku, argumentując, że fundusze są niewystarczające, uzyskał kolejne 11 milionów dolarów. Zamiast wykorzystać je na produkcję, reżyser przelał pieniądze na prywatne konta i wydał na ekstrawaganckie zakupy.
Według prokuratury, w ciągu dwóch miesięcy połowa dodatkowych funduszy została już wydana. Rinsch miał informować Netflix, że produkcja rozwija się pomyślnie, podczas gdy faktycznie przeznaczał pieniądze na spekulacje kryptowalutowe, flotę luksusowych aut – w tym Rolls-Royce’ów i Ferrari – oraz na ekskluzywne dobra, takie jak antyki, meble czy pościel warte setki tysięcy dolarów.
Szokujące wydatki i kontrowersyjne zachowanie
Departament Sprawiedliwości USA ujawnił, że Rinsch wydał:
- 1,8 mln USD na rachunki kart kredytowych,
- 3,7 mln USD na antyki i meble,
- 933 000 USD na luksusową pościel i materace,
- 1 mln USD na honoraria prawników, którzy mieli pozwać Netflixa i wesprzeć jego rozwód.
Dodatkowo, według relacji współpracowników, reżyser miał przejawiać coraz bardziej nieprzewidywalne zachowania, twierdząc m.in., że potrafi przewidzieć uderzenia piorunów i erupcje wulkanów oraz zna "tajny mechanizm transmisji" COVID-19.
Przyszłość Rinscha – proces i możliwa kara
We wtorek reżyser po raz pierwszy pojawił się w sądzie w Los Angeles, gdzie odmówił przyznania się do winy. Po wpłaceniu kaucji w wysokości 100 000 dolarów został zwolniony, jednak wkrótce czeka go kolejna rozprawa w Nowym Jorku. Jeśli zostanie uznany za winnego, może mu grozić nawet 20 lat więzienia.
Netflix nie skomentował sprawy jego aresztowania, jednak wydaje się, że sprawa Rinscha stanie się jednym z największych skandali finansowych w branży filmowej ostatnich la